Tag Archive for Tym

TOP 10 | Samochody za jedną pensję

A ja jutro wybieram się do salonu peugeota, żeby kupić 308 :)) Już nie mogę się doczekać! Jak tylko ogłosili wyprzedaż rocznika 2012, to wiedziałem, że już w tym roku na pewno peugeocik będzie mój 😉

Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

nazimno napisał:

> Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest

> bezuzyteczne jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo

> racjonalne, ale w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione

> odpowiedzialnosci za siebie samego i ewentualnych pasazerow.

Nie do końca.

Po pierwsze WYŁĄCZNIE zdanie egzaminu daje szanse na NAUCZENIE się jazdy samochodem. A po drugie, gdyby ten chory system obowiązywał od pół roku, waaadza by to widziała i proponowała sensowne zmiany, to być może aktem odpowiedzialności cywilnej byłoby poczekać ze swoimi planami (ciągle musimy na coś czekać, zwolnić itd – wygląda na to, że jeden z bardziej zapracowanych narodów na świecie, według waaadzy dysponuje nieograniczoną ilością wolnego czasu), żeby szkolić się i być egzaminowanym po ludzku. Sęk w tym, że jak ćwierc wieku temu zdawałem na PJ, to mierzyli moje manewry linijką, a jak ruszałem pod górkę, to pod tylne koło podłożono mi zapałkę – jeżeli złamałbym zapałkę (wystarczyłoby cofnąć o parę milimetrów!!!), to „dziękujemy temu panu”…



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

terminowe prawo jazdy

Dziś odebrałam upragnione prawo jazdy. W domu zorientowałam się, ze jego ważnośc upłynie 3/08/2020. W związku z tym moje pytanie. Czy teraz wszystkie prawa jazdy wydawane są terminowo? Zdziwienie moje jest tym większe iż nie mam zadnej wady wzroku ani innej choroby, która mogłaby mnie dyskwalifikować jako kierowcę. Na dodatek jego waznośc wynosi niecałe 8 lat…Czy to nie jest błąd w dokumencie?

Re: Czas ograniczyć wydatki na przyjemności…

Trzeba być ostrym fanem z wadą wzroku, żeby napisać o tym BMW „wyjątkowo ładny samochód”.

Re: Czas ograniczyć wydatki na przyjemności…

alfik7 napisał:

> Trzeba być ostrym fanem z wadą wzroku, żeby napisać o tym BMW „wyjątkowo ładny

> samochód”.

Zagorzałym fanem nie jestem, E90 nie podobała mi się wcale (z resztą E60 też).

Ale o gustach się nie dyskutuje.

Jeżeli chodzi o wzrok – dziękuję za troskę, wad żadnych nie mam.

Mi się podoba.

Nowa „4” też ładnie skrojona.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Jeszcze raz o fotoradarach

Jeżeli ufać tym badaniom, to okazuje się, wpływ fotoradarów na poprawę bezpieczeństwa, ograniczający nadmierną prędkość jest minimalny. Płacimy i jeździmy.

regiomoto.pl/portal/aktualnosci/fotoradary-dzialaja-tylko-na-niektorych-wiekszosc-mija-je-lekko-zwalniajac

Re: Pytanie o polską sr… wyprzedzaczkę

inguszetia_2006 napisała:

> Nienawidzę siódemki.

Ja też. i jeszcze paru dróg, których unikam jak ognia. A im bardziej taka niebezpieczna droga staje się „pozabezpieczana” betonem, tym bardziej. Nawet nie dlatego, że sam się betonu strasznie się boje (boje się go, ale nauczyłem się z tym żyć), a dlatego, że oszykanowanie drogi nie zmniejsza pośpiechu tych, którzy się spieszą. A więc jak zmniejsza się długość odcinków zdatnych do wyprzedzania, to zwiększa się „paniczność” tych manewrów. Nic na to nie poradzimy.

Sęk w tym, że w Polsce mamy tak imponująca sieć drogową, że czasem nie ma wyboru. To znaczy jest – strasznie niebezpieczna DK, albo nadłożenie 50% dystansu do przejechania, albo droga gruntowa :/



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

emes-nju napisał:

> Jesteś Waść w mylnym błędzie. Tam właśnie jest najwygodniejsze miejsce do łapan

> ia na całej tej hucpie o nazwie „objazd tunelu”. Ale fakt. Od czasu zainstalowa

> nia fotoradaru na przeciwnym kierunku ruchu, aktywność policji spadła do zera.

No to jestem w błędzie, czy nie jestem? Aktywność zerowa, ale łapią?

> Ale czy to oznacza, że ograniczeń nie trzeba przestrzegać? A jeżeli jednak trze

> ba, to jakich?

Takich, które obowiązują. W tym przypadku 50.

Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

hannl napisał:

> W tym przypadku odcinek za 30-tka jest tak smiesznie krotki, ze punktu

> widzenia LOGIKI zniesienie ograniczenia na tablicy swietlnej byloby

> kompletnym idiotyzmem.

Przypominam, że całkiem niedawno zostałem słusznie ukarany za wjazd pod niewidoczny zakaz ruchu. Policjant potwierdził, że znaku nie widać i kazał płacić.

Logika nie ma z polskimi drogami nic wspólnego. Obowiązuje LITERA prawa. Jego duch już nie. A logika… Jaka logika?

Nadal więc nie wiem z jaka prędkością mam jechać. Zgodnie z literą prawa, a nie haniowa logiką.



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: reasumując

Nowe też są liczone na 150-200k przebiegu. Po tym się je reperuje lub wyrzuca. Koszt ten sam od 10k w górę.

Re: Szklanka

> Naprawdę nic nie da się zrobić z tymi dziesiątkami ton „złomu” na drogach ?

1. wystarczy miec na tyle rozbudowana siec drogowa, aby korek na jednej arterii dalo sie objechac bez koniecznosci wyzyty w innym kraju i przestawiania zegarka przy zmianie stref czasowych

2. wystarczy budowac drogi o profilu (w tym maksymalnych podjazdach) dostosowanych do poruszajacych sie po nich pojazdow gabarytowych

3. sluzby powinny ZANIM dojdzie do kumulacji opadow (istnieja wszak radary pogodowe) zatrzymywac na parkingach pojazdy, ktore z racji gabarytow moga zablokowac droge – puszczac je dopiero po ustabilizowaniu i opanowaniu sytuacji

Fotoradary wychodza taniej…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Warszawa. Ostrobramska/Fieldorfa

Skrzyżowanie to jest tak ekstremalnie niebezpieczne, że już niebawem pojawi się na nim skrzynka do poboru reketu. Jako stały użytkownik tego skrzyżowania muszę przyznać, że kolizje się tam zdarzają. Wszystkie jakie widziałem były z powodu „nadmiernej” i nieustąpienia pierwszeństwa przez skręcających w lewo. (Wyjazd z kilkudziesięciotysięcznej „sypialni” nie ma fazy do skrętu – tę fazę i to dwupasmową ma wjazd do tej „sypialni” dla jadących od strony… Lublina. Oraz Terespola. Bo wszyscy przyjezdni, jak tylko mina pierwsza zabudowę, ciupasem gnają na Gocław 😛 ).

No nic. Skrzynka będzie, kolizje przy skręcie w lewo też będą. Z mniejszą prędkością. Z odpowiednią dla trzypasmówki oddalonej od zabudowy 50-tką 😛

Ale nie o tym piszę! Otóż dziś rano zdarzyła się na tym nadzwyczajnie niebezpiecznym skrzyżowaniu awaria świateł. Awaria na tyle poważna, że likwidowały ją ekipy z dwóch samochodów i koparka, która jak dotarłem do skrzyżowania, już wykopała spory dół. W tym czasie na skrzyżowaniu był totalny chaos. WYDAWAŁOBY SIĘ, że jak na tak niebezpiecznym skrzyżowaniu „skończą się” światła, to natychmiast powinna pojawić się tam policja. Nie pojawiła się. Ale nowy fotoradar strzegący bezpieczeństwa będzie. Bo to tak strasznie niebezpieczne skrzyżowanie!

PS Z tego co zrozumiałem, fotoradar będzie strzegł bezpieczeństwa tych, którzy jada trzypasmówką z ograniczeniem do 50 km/h i maja fazę do skrętu w lewo, a nie będzie strzegł tych, którzy bez oddzielnej fazy do skrętu w lewo co jakiś czas „podkładają się” jadącym prosto droga poprzeczną do ww. trzypasmówki. Jeżeli tak rzeczywiście będzie (opieram się na prasowym doniesieniu), to bezpieczeństwo radykalnie wzrośnie! BUDŻETU…



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: kontrolka check engine w Astrze II

mstefanski12345 napisał(a):

> Witam posiadam Opla Astre II przerobioną na gaz, od jakiegoś czasu kontrolka wc

> ale nie gaśnie, poziom oleju w normie, podejrzewam że jest to spowodowane jakoś

> cią gazu. Przynajmniej mam taką nadzieję. Jakieś rady?

Witam!

Mam Astrę II nieprzerobioną na gaz.

Gdyby mi zapaliła się kontrolka check engine, to zamiast zadawać głupie pytania na forum, podpiąłbym samochód pod komputer, żeby sprawdzić, co jest nie tak (albo pojechał do warsztatu na diagnostykę komputerową).

Widać jednak, że niektórzy wolą dorżnąć samochód niż wydać te kilkadziesiąt zeta na diagnostykę, wierząc jednocześnie w nieomylność „wróżek forumowych” 🙂

Wróżka zaś wie też na pewno, jaki silnik masz w tej Astrze, bo tym „drobnym” szczegółem też nie raczyłeś się z nami podzielić.

A czyją matką jest nadzieja, to chyba nie muszę tłumaczyć.

Powodzenia.

(przy tym nastawieniu na pewno będzie potrzebne)



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Błędne oznakowanie w Raszynie-także i film

Dzisiaj znalazłem takie coś:

www.youtube.com/watch?v=G2b9lppjOBA&feature=youtu.be

Aż specjalnie przejechałem się po kamerę i nagrałem ten kwiatek.

Dzisiaj jechałem do Raszyna od strony Okęcia i jak zwykle planowałem skręcić z al. Krakowskiej w lewo w ul. Młynarską. Okazało się to niemożliwe (wynik przebudowy czy remontu ul. Na Skraju) ale oznakowanie pozostawia tam wiele do życzenia. Przed skrzyżowaniem z ul. Na Skraju po prawej stronie jest tablica ze schematem objazdu do ul. Na Skraju i informacja o zakazie skrętu w lewo w ul. Na Skraju oraz Młynarską. O ile przed ul. Na Skraju znaki są kilkakrotnie powtarzane po lewej stronie to przed ul. Młynarską znak znajduje się tylko po prawej stronie. Oprócz tego sygnalizatory kierunkowe do skrętu w lewo w ul. Młynarską są zasłonięte. O problemie tym może świadczyć przesyłany w załączniku film który nagrałem jadąc tamtędy drugi raz a także duża ilość samochodów których kierowcy mimo zakazu skręcają na tym skrzyżowaniu w lewo. Co ciekawe rozmawiałem z dwiema osobami (jedna to mieszkaniec Raszyna który jeździ tamtędy codziennie) które stwierdziły że nie widziały tych znaków, ja sam w sumie przypadkiem podczas pierwszego przejazdu zauważyłem zakaz skrętu w ul. Młynarską ale tylko dlatego że jechałem bardzo powoli zbliżając się do czerwonego światła i zastanawiając się dlaczego sygnalizatory są zasłonięte. Dopiero przy drugim przejeździe już z kamerą i wiedząc gdzie tych znaków szukać (o schemacie objazdu powiedziała mi żona że wydawało jej się że na nim coś mogło być jeżeli chodzi o zakazy….). Jadąc lewym pasem w sporym ruchu i mając po prawej częste tam ciężarówki czy autobusy znaki są raczej niewystarczające. Dodatkowo możliwość wspaniałych żniw mandatowych jeżeli patrol Policji ustawi się w ul. Młynarskiej…



Ręce opadają do kostek jak mawia Szymuś Prostaczek….

www.uslyszecswiat.org.pl

Men At Work „Down under”

Euromaster zawitał do Polski

Gliwice – Przechowywanie opon tzw Depozyty od klientów nie są przechowywanie w odpowiednich warunkach. W magazynie jest zimno co wpływa niekorzystnie na stan opon. Klienci o tym nie wiedzą, po prostu płacą i zostawiają swoje opony czy też całe koła. Pomieszczenie takie powinno być wentylowane i ogrzewane. Po za tym brak toalety dla klientów jest dużym minusem tegoż warsztatu.

Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy

> w kwestii komfortu obecny samochód w stu procentach spełnia swoje funkcje – jeż

> dzę sam + laptop + aktówka

Nie w tym rzecz. Prowadzenie malego samochodu nawet na 200-km trasie bardziej męczy, bo trzęsie, hałasuje i dynamika słabsza. No i małe auto jest potencjalnie mniej bezpieczne od większego.

> mercedes c-klasa – zbyt duży i zbyt drogi. zapomniałem w pierwszym poście dodać

> , że chodzi o samochód nowy.

Wynikało z kontekstu, że chodzi o nowy. A skoro masz pracę, do której opłaca się tłuc 200 km autem, to musi to być praca na tyle dobrze płatna, że zakup nowego auta nie jest problemem.

Mercedes nie jest aż taki drogi, szczególnie C-klasa z najmniejszym dieslem. Nie jest też wcale duży.

> nawet skłaniałbym się ku mniejszemu nadwoziu w zamian za redukcję masy a co za

> tym idzie zużycia paliwa.

No to poszukaj jakiegos coupe, np. Audi TT. Deklarowane przez producenta spalanie jest jeszcze niższe od Twojego Polo.



Hope. It is the only thing stronger than fear.

Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy

do.ki napisał:

> Codziennie 200 km w jedną stronę kompaktem (albo jeszcze mniejszym)? Jesteś mas

> ochistą. Ani to wygodne, ani bezpieczne.

>

> Poszukaj Mercedesa C200 CDI. Twoje warunki spełnia też Octavia diesel.

>

>

w kwestii komfortu obecny samochód w stu procentach spełnia swoje funkcje – jeżdzę sam + laptop + aktówka. połowa trasy to droga klasy S i 2+2, druga połowa dużo terenu zabudowanego gdzie jedzie się w miarę wolno, więc z bezpieczeństwem nie jest tak źle.

mercedes c-klasa – zbyt duży i zbyt drogi. zapomniałem w pierwszym poście dodać, że chodzi o samochód nowy.

octavia – przecież to w zasadzie kompakt, tyle że ma większe nadwozie. w moim przypadku ilość miejsca na tylnej kanapie i bagażniku zupełnie nie ma znaczenia. nawet skłaniałbym się ku mniejszemu nadwoziu w zamian za redukcję masy a co za tym idzie zużycia paliwa.