Tag Archive for Tania

auto dla studenta około 22 tyś złotych

Powiem tak coś tam uzbierałem coś tam rodzice dołożyli mam 22 tyś na samochód + 2 tyś na ubezpieczenie+ jakiś tysiąc na tzw WRAZIE W ;] aktualnie posiadam Forda Escort 1.3 benzyna 1998 (jakby ktoś zainteresowany SPRZEDAM) 😉 interesuej mniej coś małego, mało pali tania eksploatacja, naprawa itd coś typu Opel corsa D Ford Fiesta mk VII najbardziej alfa romeo mito ale tu brak jeszcze wystarczających środków ;P ale moje pytania do was co mi policicie jak to jest z tymi Dieslami mało palą ale sie psują ? benzyna pali więcej ale sie wogóle nie psuje, no i to LPG które bardzo mało pali czy jak z tą eksploatacją doradźcie mi benzyna diesel czy gaz ?powiedzcie mi jak to jest tak z waszego punktu widzenia prosze 😉

Re: Co sądzicie o Auto Szkole F1 z Łodzi?

Wydaje mi się, że jest to dobra szkoła. Dobrzy instruktorzy i w miarę rozsądna cena.



Tania wypożyczalnia samochodów Warszawa. Polecam!

Tania konserwacja

Planuje kupić bon na konserwacj, ktoś slyszał może o tym serwisie?

www.kupbon.pl/krakow/motoryzacja-i-serwis/2770,bon-na-konserwacje-dowolnego-pojazdu-w-serwisie-gama-zadbaj-o-swoje-auto-tylko-12-km-od-centrum-krakowa.html?#.UDtAftYaP-o

Re: Agacia – prosze o odp.

Malo.

Licz tak, ze jak kupisz auto, ubezpieczysz, itd… to musisz miec jeszcze w rece 4-5k.

Od 1-1,5k masz pewny wydatek na standardowe rzczy, ktore bedziesz robic od razu (albo tuz po zakupie):

– rozrzad (chyba, ze kupisz auto z sinikiem na lancuchu)

– opony (moze sie przdazyc, ze trzba bedzie kupic letnie lub zimowe – licz dla takich aut jak planujesz ok. 250 – 300 zl/szt. w miere tania opona) x 4 = 1000 zl

– hamulce mopga byc do zrobienia

– plyny/filtry – w zaleznosci od miejsca – kilka stow

– wydech (chyba, ze przed zakupem ktos zajzy pod auto) – u nas sporo soli w zimie na drogach, uklad wydechowy umiera (szczegolnie w autach benzynowych) szybko

– sprzeglo dosc czesto sprzedaje sie auto gdy zaczyna sie konczyc, bo tak to wynika z przebiegow i wieku (namawiam na szukanie auta z automatem!!! – naprawde warto, szczegolnie gdy kupuje sie vana)

+ wydatki nieprzewidziane – mogea sie zdarzyc, nie musza, ale jesli sie zdarza bedziesz przygotowana.

Moi znajomi mechanicy (a mam ich kilku) zawsze zakladaja , ze do kupionego auta trzeba wsadzic +/- 5k zeby miec swiety spokoj i jezdzic kilka lat bez klopotu (uda sie mniej, super ale zaklada sie gorna granice)

A potem do ludzi i kolejna osoba musi zainwestowac. Malo kto, najpier wszysto wymienia, naprawia, itd… a potem sprzedaje.



Pozdrawiam,

G.

Pomysł stary jak samochód

W początkach motoryzacji pojawiły się również pojazdy na sprężone powietrze. Pojawiły się i znikly jeszcze szybciej niż elektryczne, nie mówiąc o parowych.

Słabym punktem jest zasięg i upierdliwe napełnianie.

A to, czy to się ekonomicznie opłaca, to już zależy od sprawności całego układu (licząc sprężarkę) i od energii użytej do napędu sprężarki. Jeżeli szeroko pojęta benzyna jest droga, a elektryczność tania, to się może opłacać.



Jestem zbyt leniwy, żeby być nadopiekuńczy.