Tag Archive for Rok

Punto II – problem z odpalaniem zimą

Witam, mam problem z odpalaniem mojego auta ( Punto II 2002r) zimą, np wczoraj ledwo odpalił. Akumulator kupiłam niecały rok temu, codziennie do pracy jeżdżę około 15 min w jedną i 15 min w drugą stronę. Jednak gdy są takie mrozy jak teraz mam problemy z zapalaniem. Macie może jakieś pomysły co to może być? Ile trzeba jeździć żeby akumulator się naładował?

Inna rzeczywistosc.

Szwajcaria, winieta (1 rok), 33 SF = 112 PLN, jezdzisz, ile chcesz i po czym chcesz.

Polska bileciki/paragony ( z nadrukiem „niefiskalny” (? lody jakies czy co) )

na odcinku Wroclaw- Gliwice zaplacilem ostatnio 16,20 PLN, czyli

caloroczna winieta szwajcarska to ~ 7 takich przejazdow

Wniety drukuje sie jak znaczki pocztowe, koszty znikome.

W Polsce utrzymujemy cala infrastrukture bramkowo-urzednicza, spowalniamy ruch,

korkujemy wjazdy w oszar bramek, krotko mowiac – samobiczowanie.

A po cholere, jesli mozna bylo prosciej?

Warto bylo w to wchodzic?

Re: jureek, polska wersja dla nazimno za "ciezka"

jureek napisał:

> nazimno napisał:

>

> > Sam przyznasz, ze niemiecka wersja jest jasna i prosta.

>

> Obie są proste i jasne. Ani z jedną, ani z drugą nie miałem żadnych problemów.

> Może dlatego, że jestem matematykiem, a nie filozofem.

> Jura

Hallo Jura !!!!!

To do tego doprowadzaja dyskusje z trollem .

Dzielenie wlosa na cztery to jego specjalnosc , szczegolnie jesli znajdze kogos ,kto nie zgasdza sie z jego teoriami , ze wszystko co polskie jest do kitu , bo niemieckei to jest przeciez tak czytelne i wspaniale .

Wyjatek stanowia tylko tematy gdzie on moze nam wszystkim udowodnic ze oprocz niego to tylko idioci i bezmozgowcy jezdza samochodami,nie zawsze jak sie okazuje musza byc to kierowcy sam. ciezarowych ( jego psychoza ) .

Zobacz jakie bajki tu opowiada :

forum.gazeta.pl/forum/w,510,140677831,140677831,To_jest_ciekawe_zjawisko_.html

Napisal :

„Dawniej pod prad wjezdzaly babcie i dziadki z poczatkami Alzheimera.

Teraz robia to mlode szczawie i szczawianki. ”

A gdzie sa jakies fakty na potwierdzenie tego stwierdzenia ????

Do kiedy ,moze poda dokladna date , no rok wystarczy pod prad jezdzili dziadki ,a od kiedy mlode szczawie ???

Ztego co podaje niemiecka prasa na ktora sie tak czesto powoluje jest to zjawisko nie zwiazane z wiekiem kierowcy , czy z jego poziomem wyksztalcenia

Napisal :

„Ja mysle, ze jest to skutek powolnego odmozdzania spoleczenstwa przez media. ”

Gdyby naprawde myslal to by takich bzdur nie pisal .

Ale znajac nazimno bedzie mnie znowu wyzywal i wspomagal sie roznymi linkami w obcych jezykach , aby udowodnicswoja racje ,liczac ze nie wszyscy to potrafia przeczytac jak to juz tu probowal zrobic :

forum.gazeta.pl/forum/w,510,131140272,131356748,Re_nazimno_nie_bylo_blysk_intelektu_.html

Re: Auto-komis. Oszusci z Rajczy!

Tez jestem ciekawa o ten caly Avos mialam równiez od nich auto po ktore przyjechali……….Moim zdaniem działali wspolnie ……Ja mialam doczynienia z Panem Ryłko Łukaszem i z Panem Wojciechem Harmatą….. Oszusciiiiiiiiiiiiiii moja sprawa toczy sie neicaly rok. sprawe na policji juz złozylismy, i tereaz czekamy na dalsze postepowanie…

Z drugiej zaś strony…

…pełen bak paliwa do mojego samochodu (68l Pb95) kosztował wczoraj 399 złotych (po 5,87 czy 5,88).

OC za ten samochód to 354 złote.

Tankuję częściej niż raz na miesiąc.

OC płacę raz na rok.

Chyba więc ewentualna podwyżka składek OC nie jest największą bolączką jeżdżących.

Gdy robiłem prawo jazdy, benzyna kosztowała 10.000zł/1PLN litr (robiłem PJ gdy zaczęła się denominacja), OC za samochód o pojemności silnika 1,6 kosztowało około 115-120 złotych.

OC zdrożało od tamtej pory trzykrotnie, benzyna sześciokrotnie.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Koszty utrzymania samchodu

Rok temu kupowałem samochód dla siebie: chciałem ix35 (ale się trochę rozczarowałem jazdą w tym głośno pracującym zawieszeniem) ew. Kia Sportage (tutaj było lepiej, ale „podpadł” mi śmiesznie mały bagażnik (to znaczy w folderze jest on duży, ale tam podają pojemność pod dach) i niedostępność wtedy modelu z silnikiem benzynowym 1.6GDI.

Przemyślałem swoje potrzeby i doszedłem do wniosku, że potrzebuję kompakta (80% to dojazd do pracy, pozostałe to jakieś dodatkowe wyjazdy – 380l bagażnik wystarcza, a dzieci już dawno nie potrzebują wózka), więc padło na dobrze wyposażoną nową C4 (znacznie lepiej niż 20kPLN droższa Sportage, czy ix35). Dzisiaj jestem zadowolony, bo średnie spalanie w cyklu mieszanym oscyluje ok. 7l/100km, a nie bliżej 10 l/100km.

Żonie dwa miesiące temu kupiłem nową Micrę (do wożenia dwójki dzieci i jakiegoś małego wypadu, nawet w cztery osoby, wystarczy), a średnie spalanie w cyklu mieszanym ustabilizowało się na 4,8l/100km.

Jeśli środki są niewystarczające, to sprawdzam najpierw rzeczywiste potrzeby, a potem co mi się podoba…

Re: Jak sadze – obecnie sa one porownywalne.

Dla porównania przedstawię koszty użytkowania używanego samochodu klasy średniej na dystansie 100 000 km ( 5 lat).

Samochód: Honda Accord IS 1.8 VTEC (rok produkcji: 2000).

Zakup pojazdu z sekwencyjna instalacją gazową: 12 000 zł

1. Ubezpieczenie na okres 5 lat (OC max zniżki + Mini Casco) : (430zł +200) * 5 = 3150 zł

2. Tzw. „pakiet startowy” w przypadku używanego auta (w moim wypadku: wymiana rozrządu,sprzęgła, płynów, elementów układu hamulcowego, zawieszenia, wymiana reduktora w inst. gazowej itd) – 5 000 zł

3. Lakierowanie zderzaków + odświeżenie lakieru na całym aucie: 1600 zł

4. Przewidywany koszt utrzymania samochodu w nienagannej kondycji technicznej przez najbliższe 4 lata – ok. 1300 zł/ rok = 5200 zł.

5. Zakup dwóch kompletów opon (195/60R15) – około 2000 zł

6. Przeglądy rejestracyjne przez okres 5 lat – 5 * 160zł = 800 zł

7. Koszt paliwa na 1 km – 0,37 zł ( Lpg oraz benzyna na rozruch – jazda po mieście).

8. Przewidywana wartość na rynku przy sprzedaży za 5 lat – 5000 zł

Łącznie koszty użytkowania (bez paliwa) wraz z utratą wartośći: 24 750 zł

Koszty na 1 km: 24750zł / 100 000 km = 0,2475 zł

Koszt paliwa na 1 km: 0,37 zł

Łączny całkowity koszt użytkowania samochodu wraz z paliwem i utratą wartości (dystans 100000km przez 5 lat): 0,62 zł / km.

Re: Fotoradar ze zniżką

> Jeśli w ciągu 12 miesięcy na właściciela pojazdu nałożone zostaną kary za trzy

> naruszenia (lub jeśli kwota tych kar przekroczy 1,2 tys. zł), to przez kolejny

> rok każde nowe przewinienie będzie go kosztowało podwójnie.

To ta „znizka” ? JEstem przyzwyczajony do innych promocji przy zakupach hurtowych…

Re: Nie wiem, czy coś się zmieniło…

zgryzliwy1 napisał:

> misiaczek1281 napisał:

>

> > Nawet jeśli wykupisz OC na rok a po 3 miesiącach sprzedasz auto to dostan

> iesz z

> > wrot składki za niewykorzystane 9 miesięcy więc po co kupować OC na miesi

> ąc?

>

> gledzisz miernoto mjedno i to samo 🙁

> g…o dostaniesz misiu a nie zwrot skladki

> zwrot dostaje kupujacy, sprzedajacy nie ma nic do gadania w tej kwestii

>

zwrot dostaje ten co zapłacił…czego zwrot ma dostać kupujący skoro nie zapłacił?



Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne…ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają …To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają…coś więcej niż tylko „hau hau” 🙂

Re: Czy mogę mieć auto bez OC? Czy będzie jakaś k

mastodont66 napisał(a):

> Z tego co mi wiadomo można opłacić OC na okres krótszy niż rok – kwestia dogadania się z ubezpieczycielem.

Z tego co mi wiadomo to piszesz bzdury jakich mało i nie wprowadzaj ludzi w błąd jedyna możliwość wypisania OC na okres jednego miesiąca ma osoba zajmująca sie handlem samochodami przy sprzedazy samochodu z komisu tylko oni maja takie warunki cała reszta zwykłych obywateli wykupuje polise na rok kalendarzowy .

Re: Czy mogę mieć auto bez OC? Czy będzie jakaś k

Z tego co mi wiadomo można opłacić OC na okres krótszy niż rok – kwestia dogadania się z ubezpieczycielem. www.comperia.pl/oc-czyli-dlaczego-trzeba-placic-za-samo-posiadanie-aut.html. Co do braku ubezpieczenia – do niedawna brak OC trudniej było wykryć jeśli nie wpadło się w ręce drogówki lub nie spowodowało się wypadku. Obecnie bardzo ciężko to ukryć gdyż takie sprawy wykrywane są droga administracyjną.

Re: Ile miesięcznie wydajecie na paliwo?

miesięcznie nie patrze.

Bardziej rocznie bo wakacje itd

ok 10 tys km motocyklem = 3500 pln

ok 4000 jednym autem = 2500

ok 2000 skuterem = 350

ok 1500 drugim autem = 2000

czyli ok 8000/rok czyli 700/msc

służbowego nie uwzględniam oczywiscie bo nie ja wydaje



Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.

Re: Połowa Polaków żyje w niewiedzy

Nie powiedziałbym, ze 19-29 tylko w każdym wieku. Mój kuzyn nie lubi płacić żadnych podatków i ubezp., ale ja na szczęście jestem inny. Artykuł spoko. Niewiedza panuje. A właśnie, gdzie można teraz tanio ubezpieczyć używany maksi skuter na rok albo 2? Ktoś coś wie? Poleca?

mobilek

Ja zdałam prawko na motocykl rok temu, Ale kurs kosztował mnie więcej nerwów niz sam egzamin. Zdecydowanie nie polecam!!!! Róbcie prawko gdzie indziej!!! Osiwiejecie zanim skończycie kurs. Okropne babki w biurze!!!!!! trzeba stalowych nerwów żeby zapisać się na jazdy, a jak się zapiszecie to i tak nie wiadomo czy się odbędą. Ogólnie szkoda nerwów na szarpanie się z panienkami, które malują pazmockie zamiast zająć się zapisaniem klientów na jazdy.

Re: ukradli dokumenty ,dowód

> osobisty,prawo jazdy,dowód rejestracyjny,w trasie. Samochód na parking czy policja

> da tymczasowe dokumenty na dojazd do miejsca zamieszkania i jak długo potrwa

> wyrobienie nowych?

Wyrobienie nowych potrwa 2-4 tygodni. A co do papierów na dojazd do miejsca zamieszkania – nie zastanawiaj się, jak system działa, tylko olej system. Jedź bez papierów, byle przepisowo. W najgorszym razie dostaniesz jakiś nieduży mandat „za niemanie dokumentów”, ale ryzyko, że cię zatrzymają jest tak naprawdę żadne.

Mówię to jako ktoś, kto kiedyś przejeździł prawie rok samochodem bez ważnego przeglądu technicznego (a jakoś tak zapomniało mi się). Jeżdżę w miarę zgodnie z przepisami i nikt mnie przez cały ten czas nie zatrzymał do kontroli.

Re: Zimówki – jakie wybrać?

jesli chodzi o aluminiowe felgi, to warto, jesli masz w zamiarze uzytkowac je kilka lat. stalowe maja to do siebie ze po pewnym czasie pojawia sie rdza i zaczyna to srednio wygladac. Aluminium sie troche podniszczy (po kilku latach raczej na letnie sie nie nadaja) ale nadal wygladaja niezle. No ale jesli chcesz na rok czy dwa, to szkoda placic i lepiej/taniej kupic wtedy stalowki.

Co do opon to w sumie aby odpowiedziec na pytanie czy warto dolozyc i kupic cos z gornej polki, nalezy miec informacje czy glownie stoisz w korkach czy tez robisz duzo km poza miastami?

Ja glownie jezdze po Warszawie i powiem szczerze ze nie zauwazylem jakiejs mega roznicy pomiedzy wypadajaca wtedy swietnie w testach Pirelli a jakas ze sredniej polki Barumką czy Debicą. No ale stojac w korkach lub w zimie toczac sie 30 czy 40 km/h to raczej trudno zauwazyc roznice. Jedyna roznica to cena. ta jest zauwazalna.

No a sumujac, to zawsze jest wlasna decyzja 🙂

Handlarze śmiać się czy płakać ?

Z Allegro……..

RAENAULT THALIA 1.5 dCi

rok prod. 2005!!

poj. 1.5 dCi

średnie spalnie: 4.8 L

rodzaj paliwa DIESEL

przebieg:120000 km

Auto zakupiłem dwa lata temu od pierwszego właściciela, aktualnie jestem drugim włascicielem samochodu auto kupione z głośniejszym silnikem , pierwszy właściciel twierdził ze silnik zaczoł glosniej chodzić już rok przed sprzedażą i nic sie z nim nie działo , ja jako drugi właściciel zrobiłem to samo , niezaglodająć do silnika jezdze juz drugi rok i z autem nic sie nie dzieje oprucz głośniejszego dzwieku silnika, kupując ten samochód auto miało przebieg 90 tys, aktualnie ma ponad 120 tys i silnik pracuje tak jak pracował auto jest z 2005 roku także nie jest stare , można jeszcze długo jeżdzic tym autem ,zero korozji, auto w ciogłej eksploatacji jeżdzone na co dzeń z aktualnym przeglodem i oc auto jest bardzo ekonomiczne gdy kupowałem ten samochód własciciel twierdził ze spalanie ma ponizej 5 litrów nie wiezyłem, teraz gdy auto posiadam wierze i śmie potwierdzić jego słowa, bezwypadkowe. Stan auta bardzo dobry. Zapraszam na ogledziny i jazdę prubną.