Tag Archive for Pod

Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

nazimno napisał:

> Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest

> bezuzyteczne jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo

> racjonalne, ale w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione

> odpowiedzialnosci za siebie samego i ewentualnych pasazerow.

Nie do końca.

Po pierwsze WYŁĄCZNIE zdanie egzaminu daje szanse na NAUCZENIE się jazdy samochodem. A po drugie, gdyby ten chory system obowiązywał od pół roku, waaadza by to widziała i proponowała sensowne zmiany, to być może aktem odpowiedzialności cywilnej byłoby poczekać ze swoimi planami (ciągle musimy na coś czekać, zwolnić itd – wygląda na to, że jeden z bardziej zapracowanych narodów na świecie, według waaadzy dysponuje nieograniczoną ilością wolnego czasu), żeby szkolić się i być egzaminowanym po ludzku. Sęk w tym, że jak ćwierc wieku temu zdawałem na PJ, to mierzyli moje manewry linijką, a jak ruszałem pod górkę, to pod tylne koło podłożono mi zapałkę – jeżeli złamałbym zapałkę (wystarczyłoby cofnąć o parę milimetrów!!!), to „dziękujemy temu panu”…



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Samochody? Jakie samochody?

W Warszawie bezpieczenstwo obywateli bardzo lezy na sercu wladzom. Dlatego tez wyremontowali i zmodernizowali ul. Czarnomorska, przebiegajaca w poblizu szkoly. Zwezili, oszykanowali i postawili zakaz zatrzymywania. Zli, spieszacy sie wiecznie, ogarniecui luksusem mieszkancy wciaz jednak chca dowozic swoje pociechy pod szkole. Wielu wydaje sie to bezpieczniejsze i logiczniejsze niz puszczanie szkraba samopas. I teraz nie moga sie tu legalnie zatrzymac. Zatrzymuja sie wiec nielegalnie.

Derekcja szkoly targana jest sprzecznymi uczuciami:

„Ulica jest świeżo po remoncie. Jest tu teraz pięć dobrze oznakowanych przejść dla pieszych i cztery progi spowalniające. Są elementy odblaskowe, chropowata nawierzchnia i wysepki na środku jezdni. Ustawiono nowe znaki informujące o szkole i barierki wzdłuż całego jej terenu. – Wręcz czytają w naszych myślach – cieszy się Ewa Rozwadowska, dyrektorka podstawówki nr 212. – Wraz z Radą Rodziców mieliśmy wystąpić do dzielnicy z prośbą o te barierki i oznakowania. Na pewno dzieci są teraz bezpieczniejsze i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.”

„Podstawówka, choć jest zadowolona z remontu Czarnomorskiej, szykuje pismo do dzielnicy – chciałaby, by przy szkole powstał parking.”

Oj, oj. Ludziska maja samochody i z nich korzystaja. Alez to zaskoczenie. Tak dla urzednikow, jak i wladz szkoly…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Prawo jazdy bez egzaminu

Witam macie problem ze zdaniem egzaminu na prawo jazdy ? Oferuje legalny dokument z wpisem do pwpw. Gwarantuje dyskrecje i profesionalne podejscie do sprawy. Wiecej szczególów pod numerem tel: 884623527

Re: Ford mondeo

Cena jest stosunkowo atrakcyjna ale biorac pod uwagę że samochód sprzedaje handlarz mozna sie spodziewać że to trup



Mężczyzna odkrył kobietę, wynalazł seks. Kobieta odkryła seks, wynalazła ból głowy.

Mężczyzna odkrył handel, wynalazł pieniądze. Kobieta odkryła pieniądze, to zrujnowało mężczyznę

Re: Masz racje, ale potem trzeba malowac.

Nikoniecznie. Moze to kwestia lakieru? O ile pamietam to byl metalik w technologii nano (jesli to ma cos do rzeczy?)

Mialem u siebie takie przebarwienia i nie od denaturatu a od jakiegos plynu do spryskiwaczy ktory chyba denaturatem zalatywal. Bylo to ponad 2 lata temu wiec juz nie pamietam co za plyn byl.

Latem pod slonce bylo widac przebarwienia troche jak tecza na granatowym metaliku.

Probowalem wszystkiego, zostawiajac pasty polerujace (scierne) na koniec. Po wielu probach z wieloma specyfikami uzylem acetonu, i choc bylo duzo pracy zacieki zeszly zupelnie a lakier nic nie stracil.



To jest moja opinia tylko i wyłącznie w chwili pisania tego postu. Może się zmienić w każdym momencie, więc nie biorę za nią żadnej odpowiedzialności.

Ja od dawna twierdzę…

…że wyjazd na nasze piękne drogi na trzeźwo to nieporozumienie 😉

500mg/dL to… 5g na litr… czyli 5 promile.

A ktoś twierdził, że dawka śmiertelna dla nie-Słowian to 4… a tu proszę, w Stanach też garują, że ho ho 🙂

Już wiem, jak uzasadnić małżonce, biorąc pod uwagę styl jazdy taksówkarzy z mojego grodu, dlaczego najczęściej, gdy wracam do domu taksówką, to trzeźwy nie jestem – dzięki 🙂



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Te uzyteczne – wykorzystam, badz juz wykorzys

Jazda na zderzaku jest najuciążliwsza przy małym natężeniu ruchu i wtedy nie ma logicznego wytłumaczenia, bo nie ma problemów ani z zachowaniem odstępów ani z wyprzedzaniem.

Ja osobiście spotkałem się z 2 uzasadnieniami. 🙂

1. Trzeba jechać blisko większego, bo wtedy zużywa się mniej paliwa – tak uzasadniają to kierowcy małych pojazdów.

Jechałem kiedyś święto SUV-em mało uczęszczaną drogą. Nagle jakaś kobieta w takim małym zaczęła jechać za mną na zderzaku. Co zwalniam, żeby mnie wyprzedziła (może się spieszy), ona też zwalnia, co przyspieszam, ona też, aż widzę w lusterku, że się nie wyrabia (droga była pod górkę i wilgotna). W końcu stanąłem w zatoczce z ciekawości (i tak miałem zaraz skręcać na skrzyżowaniu). Ona stanęła dalej na poboczu i włączyła awaryjne. Wysiadłem i podszedłem, żeby sie zapytać, o co jej chodzi. Odpowiedź, że musi jechać za dużym, bo wtedy mniej zuzywa paliwa. Wtedy ja, że więcej zużyła paliwa goniąc mnie pod górkę niż „zaoszczędziła”. Coś chyba zrozumiała, bo pojechała prosto.

2. W nocy należy jechać blisko za kimś, a nigdy broń Boże samemu lub na na czele. Tak mi tłumaczył „stary” kierowca. Ale nie za bardzo potrafił wyjaśnić dlaczego. W końcu powiedział, że tak jeździ od 40 lat.

Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

hannl napisał:

> W tym przypadku odcinek za 30-tka jest tak smiesznie krotki, ze punktu

> widzenia LOGIKI zniesienie ograniczenia na tablicy swietlnej byloby

> kompletnym idiotyzmem.

Przypominam, że całkiem niedawno zostałem słusznie ukarany za wjazd pod niewidoczny zakaz ruchu. Policjant potwierdził, że znaku nie widać i kazał płacić.

Logika nie ma z polskimi drogami nic wspólnego. Obowiązuje LITERA prawa. Jego duch już nie. A logika… Jaka logika?

Nadal więc nie wiem z jaka prędkością mam jechać. Zgodnie z literą prawa, a nie haniowa logiką.



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: kontrolka check engine w Astrze II

mstefanski12345 napisał(a):

> Witam posiadam Opla Astre II przerobioną na gaz, od jakiegoś czasu kontrolka wc

> ale nie gaśnie, poziom oleju w normie, podejrzewam że jest to spowodowane jakoś

> cią gazu. Przynajmniej mam taką nadzieję. Jakieś rady?

Witam!

Mam Astrę II nieprzerobioną na gaz.

Gdyby mi zapaliła się kontrolka check engine, to zamiast zadawać głupie pytania na forum, podpiąłbym samochód pod komputer, żeby sprawdzić, co jest nie tak (albo pojechał do warsztatu na diagnostykę komputerową).

Widać jednak, że niektórzy wolą dorżnąć samochód niż wydać te kilkadziesiąt zeta na diagnostykę, wierząc jednocześnie w nieomylność „wróżek forumowych” 🙂

Wróżka zaś wie też na pewno, jaki silnik masz w tej Astrze, bo tym „drobnym” szczegółem też nie raczyłeś się z nami podzielić.

A czyją matką jest nadzieja, to chyba nie muszę tłumaczyć.

Powodzenia.

(przy tym nastawieniu na pewno będzie potrzebne)



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: Płyn do chłodnic samochodowych

Nigdy nie wymieniałem płynu chłodniczego. Zwyle jeżdżę samochodem 5 lat.

Kiedyś zostawiłem starego Opla pod domem na zimę z wodą w chłodnicy(znaczy się była kilkakrotnie dolewana woda). Okazuje sie że zamarzlo w środku ale nie rozsadziło bloku ponieważ lód był miękki. Resztki boryga uchroniły blok i głowicę.

Re: 90 lat Mazdy | Galeria

Ciekawi mnie bardzo zdjecie #57 (626 GE HB z 4WS). Nie moge nigdzie znalezc informacji, ze 4WS byl istotnie montowany w modelach 626 GE. Do tej pory bylem pod wrazeniem, ze to byla opcja tylko w MX6 GE.

Pozdrawiam,

Re: Jak zwykle udajesz idiote nazimno ?????

Trollu

Sam piszesz , podkreslam jeszcze raz ze to sa slowa trolla :

„Dawniej pod prad wjezdzaly babcie i dziadki z poczatkami Alzheimera.

Teraz robia to mlode szczawie i szczawianki. ”

A podajesz link do artykulu :

„Statistik: Falschfahrer sind häufig Senioren”

Dla tych co nie potrafia po niemiecku czytac —tlumacze :

Statystyka : ci ktorzy jezdza pod prad sa najczesciej seniorzy

i nie wysilaj sie dalej mnie obrazac bo to swiadczy tylko i twojej inteligencji —-

wyjasnij najpierw dladzego klamiesz i oszukujesz

Ciamajdo, zajrzyj na forum Bezpieczenstwo

Tam masz odpowiedz na Twoje brednie na temat jadacych pod prad na autostradach

niemieckich.

Czy Ty tez kwestionujesz dane z urzedow rejestrujacych pojazdy?

Jesli tak to, niech Ci zmienia tabletki, bo wyraznie nie sa skuteczne.

Co do tego, kto jest trollem, sam wlasnie dales bezkonkurencyjny popis.

Re: Które pasy mogę zająć przy skręcaniu na rondz

piterek91 napisał:

> Zastanawia mnie tylko kwestia zmiany pasa ruchu, ponieważ ja nic takiego tutaj

> nie widzę, ja jadę swoim pasem on jedzie swoim i to on próbuje włączyć się do r

> uchu nie ja,

Błąd – on już jest w ruchu i nie próbuje się do niego włączyć (nawet zatrzymanie na czerwonym świetle nie wyłącza z ruchu, ale już zjechanie na pobocze, czy zatrzymanie się w celu wypuszczenia pasażera: TAK).

> więc nie wiem czemu mam mu ustępować pierwszeństwa. Biorąc pod uwa

> gę przytoczony artykuł to jeśli on by chciał to może skręcić z zewnętrznego pas

> a w lewo od razu na skrajny wewnętrzny i muszę go puścić? Przecież to bezsens.

> Poza tym trudno żebym patrzył w prawe lusterko kiedy skręcam w lewo.

Głowy bym sobie za to nie dał uciąć, ale ja bym jechał tak:

– z pasa pierwszego od lewej wjechałbym na pas również pierwszy od lewej (tutaj bezkolizyjnie) a potem ewentualnie zmieniałbym pasy w prawo (jeśli mnie wzrok nie myli, to można chyba na tym odcinku po skręcie zmienić pas tylko na prawy, a nie odwrotnie),

– z pasa drugiego od lewej zająłbym po skręcie prawy skrajny pas,

– pasy środkowe pozostawiłbym jako bufor…

Ale to tylko ja. Jak nie mam pewności kto ma pierwszeństwo – ustępuję pierwszeństwa. Jak wydaje mi się, że mam pewność, ale gość obok jedzie kursem kolizyjnym – to też staram się uniknąć kolizji. A jak mi nie pozwoli na to – to zawsze pozostaje zapis z kamerki…

Gdybym jednak miał postawić dolara przeciwko orzeszkowi, to na 90% obstawiałbym Twoją winę, jeślibyś z lewego skrajnego pasa zajął inny niż lewy skrajny powodując przy tym kolizję (na podstawie cytowanego przeze mnie artykułu): oba pasy umożliwiają jazdę w lewo – z dwóch robią się cztery, ten po prawej ma pierwszeństwo w przypadku zmiany pasa. Jeśli się mylę, to możesz podać inny paragraf, który by można było tutaj zastosować? Bo ten po prawej przytoczyłby właśnie ten.

Re: Które pasy mogę zająć przy skręcaniu na rondz

Zastanawia mnie tylko kwestia zmiany pasa ruchu, ponieważ ja nic takiego tutaj nie widzę, ja jadę swoim pasem on jedzie swoim i to on próbuje włączyć się do ruchu nie ja, więc nie wiem czemu mam mu ustępować pierwszeństwa. Biorąc pod uwagę przytoczony artykuł to jeśli on by chciał to może skręcić z zewnętrznego pasa w lewo od razu na skrajny wewnętrzny i muszę go puścić? Przecież to bezsens. Poza tym trudno żebym patrzył w prawe lusterko kiedy skręcam w lewo.

Re: jureek, polska wersja dla nazimno za "ciezka"

jureek napisał:

> nazimno napisał:

>

> > Sam przyznasz, ze niemiecka wersja jest jasna i prosta.

>

> Obie są proste i jasne. Ani z jedną, ani z drugą nie miałem żadnych problemów.

> Może dlatego, że jestem matematykiem, a nie filozofem.

> Jura

Hallo Jura !!!!!

To do tego doprowadzaja dyskusje z trollem .

Dzielenie wlosa na cztery to jego specjalnosc , szczegolnie jesli znajdze kogos ,kto nie zgasdza sie z jego teoriami , ze wszystko co polskie jest do kitu , bo niemieckei to jest przeciez tak czytelne i wspaniale .

Wyjatek stanowia tylko tematy gdzie on moze nam wszystkim udowodnic ze oprocz niego to tylko idioci i bezmozgowcy jezdza samochodami,nie zawsze jak sie okazuje musza byc to kierowcy sam. ciezarowych ( jego psychoza ) .

Zobacz jakie bajki tu opowiada :

forum.gazeta.pl/forum/w,510,140677831,140677831,To_jest_ciekawe_zjawisko_.html

Napisal :

„Dawniej pod prad wjezdzaly babcie i dziadki z poczatkami Alzheimera.

Teraz robia to mlode szczawie i szczawianki. ”

A gdzie sa jakies fakty na potwierdzenie tego stwierdzenia ????

Do kiedy ,moze poda dokladna date , no rok wystarczy pod prad jezdzili dziadki ,a od kiedy mlode szczawie ???

Ztego co podaje niemiecka prasa na ktora sie tak czesto powoluje jest to zjawisko nie zwiazane z wiekiem kierowcy , czy z jego poziomem wyksztalcenia

Napisal :

„Ja mysle, ze jest to skutek powolnego odmozdzania spoleczenstwa przez media. ”

Gdyby naprawde myslal to by takich bzdur nie pisal .

Ale znajac nazimno bedzie mnie znowu wyzywal i wspomagal sie roznymi linkami w obcych jezykach , aby udowodnicswoja racje ,liczac ze nie wszyscy to potrafia przeczytac jak to juz tu probowal zrobic :

forum.gazeta.pl/forum/w,510,131140272,131356748,Re_nazimno_nie_bylo_blysk_intelektu_.html

AVEO skrzynia biegów

W Aveo hatchback 1150cm3 2006r. skrzynia manualna. Zauważyłem po chwilowym postoju na parkingach pod skrzynia biegów plamki oleju. Pojechałem do mechanika. Na podnośniku widać w skrzyni nieco powyżej najniższego punktu okrągły otworek (nie gwintowany). I z niego wycieka olej. Pytanie: co tam mogło być i co zostało zgubione? zaślepka? Jakiś wodzik? Czujnik?

I drugie Pytanie: Przy jeździe na wprost wszystko jest w porzo. Natomiast przy jeździe na biegu wstecznym słychać rzężenie. Łożysko? czy coś innego? Czy lepiej wymienić całą skrzynie biegów?

W tej chwili samochód stoi u mechanika i zastanawiamy się co robić? Jaki jest koszt wym. skrzyni a jaki koszt jej naprawy?