Tag Archive for Mam

Punto II – problem z odpalaniem zimą

Witam, mam problem z odpalaniem mojego auta ( Punto II 2002r) zimą, np wczoraj ledwo odpalił. Akumulator kupiłam niecały rok temu, codziennie do pracy jeżdżę około 15 min w jedną i 15 min w drugą stronę. Jednak gdy są takie mrozy jak teraz mam problemy z zapalaniem. Macie może jakieś pomysły co to może być? Ile trzeba jeździć żeby akumulator się naładował?

Diesel na LPG – jaki warsztat polecacie?

Witam, szalejące ceny ON niestety zmusiły mnie do szukania alternatywnych rozwiązań. Mam 5 ciągników, bo przeczytaniu wielu wątków na forach, opracowań i artykułów na temat LPG do diesla dochodzę do wniosku, że czas się wziąć za przeróbki. I teraz pytanie kluczowe: jaki warsztat byście polecili? Oczywiście moje wymagania to:

– wszystkie niezbędne certyfikaty, żadnych robótek na lewo;

– cena – im mniej tym lepiej, ale nie kosztem jakości instalacji czy podzespołów. Wolę zapłacić więcej lepszemu mechanikowi niż mniej partaczowi;

– koniecznie zbiorniki w cenie instalacji

– jaka marka instalacji najlepsza?

– BEZWZGLĘDNIE dobry kontakt z warsztatem – szlag mnie trafia jak nie można się dodzwonić w ważnej sprawie – a wiadomo, że w mojej robocie czas to pieniądz.

Na razie tyle, czekam co napiszecie, pewnie będę miał jeszcze sporo innych pytań. Dzięki z góry za odpowiedzi.

Re: No dobra. Hanni – NIEnowa zagadka

hannl napisał:

> W tym przypadku odcinek za 30-tka jest tak smiesznie krotki, ze punktu

> widzenia LOGIKI zniesienie ograniczenia na tablicy swietlnej byloby

> kompletnym idiotyzmem.

Przypominam, że całkiem niedawno zostałem słusznie ukarany za wjazd pod niewidoczny zakaz ruchu. Policjant potwierdził, że znaku nie widać i kazał płacić.

Logika nie ma z polskimi drogami nic wspólnego. Obowiązuje LITERA prawa. Jego duch już nie. A logika… Jaka logika?

Nadal więc nie wiem z jaka prędkością mam jechać. Zgodnie z literą prawa, a nie haniowa logiką.



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: punkty karne

Gość portalu: dobroczyńca napisał(a):

> kupię Twoje pkt karne 1pkt=100zł +koszt mandatu(pokrywa właściciel auta) woj łó

> dzkie 30 lat ciemne włosy 502723596

Witam.Nastąpiła pomyłka-źle Pan odczytał, bo ja kupię na siebie punkty,mam czyste konto.Pozdrawiam

Jak odczytywać date produkcji z akumulatora

Mam akumulator z napisem renault(prawdopodobnie z pierwszego montażu ) produkcji czeskiej z takim oznaczeniem 130811 tzn że jest z sierpnia 2011 ?

Re: Turbomaluch, czyli 1.2 TSI w Polo

witam na forum
mam okazję jeździć takim dupowozem z 1.2 TSi w skodzie fabii. w porównaniu do zwykłego 1.2 to przepaść. bardzo dynamiczny i dobrze zestrojona skrzynka tak jak w dieslu na V biegu 2000 obr 95 km/h, a co do zużycia paliwa to ok 9L/100 km

Re: Ja znam miasto

> Macie w Polsce fatalną opinię. I to jest prawda.

Mam to w nosie. To nie jest merytoryczne stwierdzenie. Jezdze tu nieomal codziennie, po roznych drogach i wypadki chamstwa widuje naprawde rzadko. Co wiecej, o wiele czesciej zdarza sie to np. bogatym wlascicielom aut z rejestracja PO czy KR. Ale jest to tolerowane. Niech sobie jada…

Nie zaprzeczam, ze wielu warszawiakow, zaprawionych w bojach w zakorkowanym miescie, probuje jezdzic na grubosc lakieru w miejscach, gdzie szczyt komunikacyjny zajmuje 12 minut na dobe i taka jazda nie jest znana. Ale glupki zadufane w sobie sa wszedzie. Rowniez w Warszawie, gdzie jak wiesc gminna niesie, warszawiakow ubywa, czego jestes koronnym przykladem. Ja rowniez, choc codziennie tu bywam…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Warszawa ma pewien problem

mariner4 napisał:

> W Warszawie jeździ się brutalnie, po chamsku

Jako warszawiak z urodzenia i zamieszkania, spieszę donieść, że nie brutalnie i po chamsku, a po prostu zdecydowanie. Brutalność i chamstwo zaczęło ustępować miejsca zdecydowanej, ale coraz bardziej kulturalnej jeździe jakieś 15 lat temu. Teraz, z wyjątkiem masakrycznych korków, nie różnimy się zbytnio od średniej europejskiej. Np. tam, gdzie przejście dla pieszych ma coś wspólnego z europejskimi standardami bezpieczeństwa, warszawscy kierowcy puszczają pieszych. Czasem tak ochoczo, że tworzy się z tego wielokilometrowy korek – np. w osi Al. Solidarności w stronę Wisły

> i niebezpiecznie.

Statystyki temu przeczą…

> Ja u siebie zawsze staram się ułatwić sprawy kierowcom, jak widzę obcą

> rejestrację. W Warszawie ludzie zaraz na mnie trąbią, wygrażają i ubliżają.

A wiesz, że od 5 lat jeżdżę z niewarszawską rejestracją…?

I wiesz…? Nie mam ŻADNYCH problemów. Więcej – w Warszawie zamęt i chamstwo, to ostatnimi czasy niestety raczej „działka” przyjezdnych, którzy dzięki odpowiedniej propagandzie (takiej jak Twoja!) uznali, że tylko w ten sposób przeżyją podróż życia do paszczy warszawskiego smoka 😀

> Dlatego uważam, ze w Warszawie te wszystkie kaskady

> są potrzebne. Trzeba to chamstwo ukrócić.

A raczej, jeżeli przyjmiemy za prawdziwa tezę o chamstwie, sprawić, żeby rzeczone chamstwo odbywało się z nieco mniejszą prędkością 😛



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: Ghia – co mu zawdzięczamy?

Ja mam forda granadę coupe ghia i tam jest prawdziwe drewno!

Re: Które pasy mogę zająć przy skręcaniu na rondz

piterek91 napisał:

> Zastanawia mnie tylko kwestia zmiany pasa ruchu, ponieważ ja nic takiego tutaj

> nie widzę, ja jadę swoim pasem on jedzie swoim i to on próbuje włączyć się do r

> uchu nie ja,

Błąd – on już jest w ruchu i nie próbuje się do niego włączyć (nawet zatrzymanie na czerwonym świetle nie wyłącza z ruchu, ale już zjechanie na pobocze, czy zatrzymanie się w celu wypuszczenia pasażera: TAK).

> więc nie wiem czemu mam mu ustępować pierwszeństwa. Biorąc pod uwa

> gę przytoczony artykuł to jeśli on by chciał to może skręcić z zewnętrznego pas

> a w lewo od razu na skrajny wewnętrzny i muszę go puścić? Przecież to bezsens.

> Poza tym trudno żebym patrzył w prawe lusterko kiedy skręcam w lewo.

Głowy bym sobie za to nie dał uciąć, ale ja bym jechał tak:

– z pasa pierwszego od lewej wjechałbym na pas również pierwszy od lewej (tutaj bezkolizyjnie) a potem ewentualnie zmieniałbym pasy w prawo (jeśli mnie wzrok nie myli, to można chyba na tym odcinku po skręcie zmienić pas tylko na prawy, a nie odwrotnie),

– z pasa drugiego od lewej zająłbym po skręcie prawy skrajny pas,

– pasy środkowe pozostawiłbym jako bufor…

Ale to tylko ja. Jak nie mam pewności kto ma pierwszeństwo – ustępuję pierwszeństwa. Jak wydaje mi się, że mam pewność, ale gość obok jedzie kursem kolizyjnym – to też staram się uniknąć kolizji. A jak mi nie pozwoli na to – to zawsze pozostaje zapis z kamerki…

Gdybym jednak miał postawić dolara przeciwko orzeszkowi, to na 90% obstawiałbym Twoją winę, jeślibyś z lewego skrajnego pasa zajął inny niż lewy skrajny powodując przy tym kolizję (na podstawie cytowanego przeze mnie artykułu): oba pasy umożliwiają jazdę w lewo – z dwóch robią się cztery, ten po prawej ma pierwszeństwo w przypadku zmiany pasa. Jeśli się mylę, to możesz podać inny paragraf, który by można było tutaj zastosować? Bo ten po prawej przytoczyłby właśnie ten.

Re: Które pasy mogę zająć przy skręcaniu na rondz

Zastanawia mnie tylko kwestia zmiany pasa ruchu, ponieważ ja nic takiego tutaj nie widzę, ja jadę swoim pasem on jedzie swoim i to on próbuje włączyć się do ruchu nie ja, więc nie wiem czemu mam mu ustępować pierwszeństwa. Biorąc pod uwagę przytoczony artykuł to jeśli on by chciał to może skręcić z zewnętrznego pasa w lewo od razu na skrajny wewnętrzny i muszę go puścić? Przecież to bezsens. Poza tym trudno żebym patrzył w prawe lusterko kiedy skręcam w lewo.

prawko

Hej,jestem z Ukrainy,mam wizę,mam prawo jazdy zrobione tam,czy moge jeżdzić na polskich rejestracjach w Polsce,dzieki

Dorobienie kluczy do samochodu

Mam pytanie ponieważ pogubiłam wszystkie klucze a ostatni jest na wykończeniu..

Czy macie jakieś polecone miejsca? znalazłam jakąś ofertę na www.seyfo.pl Czy wie ktoś ile może kosztować dorobienie 2 kluczy do audi a3 2004?

Naucz się czytać ze zrozumieniem wpierw…

…nawet nie chce mi się za bardzo na Twój bełkot odpisywać.

Jesteś tak zaimpregnowany przeciw jakimkolwiek rozsądnym argumentom i masz tak pokraczną wiedzę na temat wszystkiego dosłownie (chociażby na temat cen używanych samochodów), że dyskusja z Tobą zdaje się być, w tym wątku, pozbawiona najmniejszego sensu.

Zobacz sobie, ile kosztuje duży SUV/Terenówka (Mercedes ML albo Jeep Grand Cherokee na przykład) z 2002-2003 roku i porównaj z 5-letnim Polo (2007-2008). A co do dziur w podłodze – szybciej w Twoim Polo wyjdą niż w MB czy Jeepie.

Podaj mi też miejsce, w którym piszę, że posiadam SUV-a. Mam niewielkiego sedana… ale sporo większego niż Twoje wypierdziane Polo (ciut ponad 4,5m długości).

Co do poziomu wygłuszenia – każ się komuś przewieźć czymś lepszym niż wypierdziane Polo, w porównywalnym wieku – albo zobaczysz sporą różnicę (chodzi mi głównie o prędkości „pozamiejskie”), albo goń do laryngologa uszy leczyć (głowy całej nie lecz – na to najwyraźniej już za późno).

Sprawdź też sobie w Słowniku Poprawnej Polszczyzny definicję przymiotnika „drożej”.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Re: lojack: warto?

ryzyko kradzieży w PL jest niższe niż w większości krajów europejskich realniejsze jest na zachodzie Europy

strona 4 opracowania

www.edukacjaprawnicza.pl/aktualnosci/a/pokaz/c/aktualnosc/art/analiza-statystyczna-kradziezy-samochodow-w-polsce-na-tle-innych-krajow.html



„Wcześniej Rokicina, a teraz ta Grodzka. Co się dzieje z kobietami w tym kraju? Mam taką tezę, że to wszystko skutki Czarnobyla”

Re: Ustawiajcie światła!!!

Gdzieś czytałem artykuł, którego autor, na podstawie krótkiej sondy na ponad 300 kierowcach-respondentach, twierdził odważnie, że ponad 70% kierowców aut nie wie co to takiego pokrętło/przełącznik korektora pozycji świateł, z pozostałych 30% zaś ponad połowa słyszała o takowym, ale nie korzysta.

Co śmieszniejsze problem dotyczy także tańszych aut nowych (bez ksenonów).

Dobre ustawienie reflektora to wkrętak i kawałek ściany w garażu (+2-3 minuty wolnego czasu). Dobre jego wypoziomowanie (z uwzględnieniem masy przewożonego ładunku), to jeden ruch palcem… ale niektórym palcem nawet nie chce się kiwnąć, bo „mam furem, mam resztem w dupie”.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Prawko w Szczecinie, którą szkołę wybrać?

chciałbym zapisać się do jakiejś dobrej szkoły nauki jazdy w Szczecinie, ale kompletnie nie mam pojęcia do jakiej, każdy znajomy poleca mi inną… zajrzałem sobie na stronę www.autoq.pl (podobno najlepsza porównywarka szkół nauki jazdy) i według tej stronki S.O.S. jest najlepsza, co sądzicie o tej szkole?