Tag Archive for Lub

Re: reasumując

Nowe też są liczone na 150-200k przebiegu. Po tym się je reperuje lub wyrzuca. Koszt ten sam od 10k w górę.

Re: Nowe zasady zdawania od 19.01.2013?

Z tego co ja wiem, to zdana „stara” teoria jest ważna 6 miesięcy i termin 19 stycznia jej nie kasuje. Natomiast po upływie tych 6 miesięcy ważności zdanej teorii trzeba będzie już zdawać nowe testy – to że się uczyłaś starych nie ma znaczenia. W końcu każdy by mógł tak powiedzieć, że się uczył starych i chce zdawać stare! Lol! I wtedy zmiany byłyby martwe! 🙂 Ale teoria jako taka się nie zmienia, bo przepisy się nie zmieniają. Tylko zaliczenie testu będzie znacznie trudniejsze, bo będzie więcej pytań, a mniej czasu na odpowiedzi. Ale z drugiej strony, to obecna teoria jest tak banalna, że aby jej nie zdać, to moim zdaniem trzeba mieć pusto w głowie, lub ewentualnie mieć tzw. zły dzień z totalnym zaćmieniem umysłu. 🙂

Pozdrawiam

Krzysiek

Bezpieczenstwo ruchu w Warszawie – dwa tematy

1. Czemu na ulicach giną ludzie? Nie tylko przez prędkość.

„- Pieszy jest niechronionym uczestnikiem ruchu – podkreśla mł. insp. Piotr Jakubczak z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. – Musi zrozumieć, że nawet jeżeli na drodze „ma rację”, to w starciu z samochodem nie ma szans ”

„Ze wszystkich 846 wypadków, do których doszło w tym roku (do końca października) w stolicy, w 246 przypadkach (czyli 29 proc.) przyczyną było nieprawidłowe przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. Na drugim miejscu (209 wypadków – 25 proc.) było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Dopiero na trzecim miejscu (93 wypadki – 11 proc.) jest tak piętnowane w komunikatach policji przekroczenie dozwolonej prędkości.

Czyli co? Fotoradarem?

2. A teraz list od czytelnika Gazety:

„- Praktycznie każdego poranka (około godziny 7:00-7:15) jadąc mostem Siekierkowskim w stronę Gocławia spotkać można poruszającego się jezdnią rowerzystę. I to w sytuacji, gdy praktycznie wzdłuż całej Trasy Siekierkowskiej biegnie wyraźnie oznakowana ścieżka rowerowa. Czy straż miejska lub policja nie mogłyby zwracać większej uwagi na tego typu wykroczenia?

Poruszający się po drodze przelotowej o dużym natężeniu ruchu (a taką jest Trasa Siekierkowska) rowerzysta stwarza realne zagrożenie dla innych użytkowników tejże drogi.Tym bardziej, że poranki, szczególnie w okolicy rzeki (czyli mostu Siekierkowskiego), bywają mgliste – pisze czytelnik Piotr”

I komentarz mondrego:

„Nie zmienia to jednak faktu, iż realne zagrożenie dla innych użytkowników tejże drogi wprowadza nie ten rowerzysta a kierowca, który – używając policyjnego sformułowania – „nie dostosował prędkości do warunków na drodze”.

Jest mgła? jedź wolniej.

Widzisz na swoim pasie przed sobą rower, traktor, starego malucha? Jedź wolniej.”

To, jak z reszta zapewnia komentujacy, oficjalna wykladnia naczelnych wladz partyjnych i panstwowych. Kto zgadnie czy jest skuteczniejsza niz zjechanie na sciezke rowerowa czy przyjecie do wiadomosci, ze lepiej zlozyc doniesienie na nieustepujacego na przejsciu kierowce niz sprawdzic ile dostanie lat za potracenie?



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Rzeczoznawca

Obejrzyjcie nową serię „Rzeczoznawcy” w TVN Turbo lub

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HgTqMdcNBZ0

Opowiesci z mchu i paproci

jogging2 napisał(a):

> Regulator napięcia w alternatorach, NIE REGULUJE prądu ładowania tylko napięcie

Natomiast alternator jako taki ogranicza rowniez maksymalny prad ladowania. Czy to sie odbywa w regulatorze, czy poprzez nasycenie obwodu manetycznego, to sprawa wtorna.

> Ok. 14,7 V. Napięcie to spotyka się z pojemnością akumulatora i jego stanem tec

> hnicznym. Im pojemność jest większa i stan techniczny, gorszy, tym napięcie re

> gulowane wywołuje wyższy prąd ładowania .

Gadanie. Prad ladowania jest proporcjonalny glownie do stanu rozladowania akumulatora. Nawet kilkukrotnie wiekszy akumulator w stanie bliskim pelnego naladowania ma jedynie malutki prad ladowania.

> Wymieniając akumulator na taki o więks

> zej pojemności, liczmy się z tym że jego oporność wewnętrzna jest mniejsza, prą

> d ładowania więc większy i w efekcie alternator może nie wytrzymać nadmiernego

> obciążenia.

Bzdura. Maksymalny prad ladowania jest ograniczony w alternatorze. A ma miejsce jedynie przy silnie rozladowanym akumulatorze. W normalnych stanach naladowania akumulatora prad ladowania zalezy praktycznie wylacznie od poziomu rozladowania, a jest prawie niezalezny od pojemnosci.

> I tak zwykle jest. Pierwszym, widocznym alarmem jest rozładowywani

> e sprawnego akumulatora. Przyczyną wtedy jest uszkodzenie diod prostujących w a

> lternatorze (najgorzej, jak tylko jest to wzrost upływności, bo tego nie da się

> bez precyzyjnych pomiarów zauważyć). Klasycznym objawem jest taka sytuacja, że

> wszystko jest wyłączone, a akumulator oddaje np. prąd o natężeniu 3 A…. !.

Gdzie mierzysz te 3 A, skoro wszystko jest wylaczone?

> Podobnie jest groźne używanie akumulatora uszkodzonego lub zużytego. W tej sytu

> acji, zachodzi jeszcze gorsze zjawisko. Oporność wewnętrzna jest tak mała i nie

> rośnie klasycznie w miarę ładowania, że pobierany prąd ładowania z alternatora

> , często przekracza 20 A.

Bzdury. To nie rezystancja wewnetrzna rosnie podczas ladowania, lecz sila elektromotoryczna. I nie rezystancja wewnetrzna jest odpowiedzialna za prad ladowania, lecz wlasnie sila elektromotoryczna.

> Bywa i więcej. Akumulatory zużyte, nie mają właściwoś

> ci wzrostu oporu wewnętrznego w miarę ładowania.

Bzdury. Jest dokladnie odwrotnie. Im akumulator jest bardziej zuzyty, tym rezystancja wewnetrzna jest wieksza. Mniejsza jest natomiast rezystancja uplywow wewnetrznych. Ale to zupelnie inna historia.

> uzupełnienie straconej energii następuje zwykle po 30 minutach jazdy na każde

> uruchomienie.

Bzdury. Energia na jeden rozruch uzupelniana jest w kilkadziesiat sekund. Im akumulator bardziej rozladowany, tym szybciej.

Reszte odpowiesci z mchu i paproci pomine milczeniem.



MfG

C.

FABRICATI DIEM, PVNC

Re: cc700 przepala sie linka od sprzegla

Sprawdź połączenie masy silnika z nadwoziem.Musi być uszkodzona lub źle dokręcona taka miedziana plecionka.

Re: Przed laty uczestniczyłem w takim wypadku

Zabrania się wyprzedzania i omijania pojazdu przed przejściem i nikt o tym nie dyskutuje, bo to jest oczywiste. Sam jak widzę hamujący samochód zwalniam i nie wyprzedzam nawet jak nie widzę nikogo.

Ale nigdy nie zatrzymam się na wielopasmowej drodze (wiele razy zatrzymuję się jak wiem, że nikt nie wymyśli mnie wyprzedzać lub omijać, bo np. nie ma miejsca na to) na wielopasmowej drodze.

Może i jestem chamem i burakiem dla ciebie, ale przynajmniej nie wystawiłem pieszego na innych kierowców, których nie mam jak kontrolować.



Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl

Re: A jednak emesy mają rację!

Jest jeszcze inny aspekt tematu „wypadkowości” np. w czasie akcji znicz (lub innej).

Podaje się o ile procent wzrosła liczba wypadków w takie dni a nie podaje się o ile procent wzrosła liczba samochodów uczestnicząca w tych dniach w ruchu.Czyżby te „procenty” były porównywalne? 😉

Nie tylko wzmożony ruch wpływa na ilość wypadków ale i ilość „niedzielnych” kierowców których była znaczna bo do jazdy zachęciła ich pogoda.

A niektórzy jadą naprawdę rozrywkowo 🙂

Droga S7 do Radomia,tylko jechać! Na prawym pasie spory ruch lewy bardziej przyjazny.

Jedzie po nim pan o jakieś 3-5 km/h szybciej niż ci na prawym.Myślę sobie będzie luka to zjedzie na praw.Ale gdzie tam,dalej wlecze się lewym.Wykorzystuje następną lukę i wyprzedzam z prawej.To właśnie jedna ze stresujących sytuacji na drodze która na pewno nie poprawia bezpieczeństwa. A w te dni wzmożonego ruch jest ich wiele.

Ale polując z suszarką przy drodze nie da się „lewopasmowców” nauczyć poprawnej jazdy.

Pozostają apele; Panie kierowco,noga z gazu. 😀

Pozdr.

Re: Fiat Panda (2003-2011) – opinie Moto.pl

Bardzo fajny wozik, trochę mułowaty w bazowej wersji, ale daje radę jako samochód wyłącznie do miasta. Problem w tym, że ciężko znaleźć dobry używany egzemplarz. Większość to pojazdy maksymalnie wyjeżdżone przez firmy lub po sporych przygodach.

Re: Wyprzedzanie rowerzysty

Jakim cudem 3 rowerzystow jadacych zgodnie z przepisami moze zablokowac 3 pasy

No tak,zapomniałem że większość naszych ulic jest dwu lub trzypasmowa.

Co do reszty również zapomniałem dodać że na szczęście na co dzień rowerzyści przejawiają spory tz. zdrowy rozsądek. Ale nie o’nim pisałem a o „nieżyciowych” przepisach. 🙂

Wizerunek pirata w mediach?

Jesli tekst/film zawiera rzeczownik „pirat” (drogowy) w zasadniczej wiekszosci wypadkow material opatrzony jest zdjeciem radaru lub fotoradaru. Nie oznacza to oczywiscie tego, ze predkosc jest jedynym motywem. Z reguly jednak zajmuje role glowna.

Budzi to moje powazne watpliwosci. Faktem jest, ze policja najchetniej w pozycji „przyczyna” wymienia predkosc w roznych odmianach. To nawet logiczne, poniewaz do kolizji, utraty panowania nad autem itp. raczej nie dochodzi na postoju. Czyli mamy pirata, ktory przekracza predkosc, ktora znakologowi z jakiegos powodu wydala sie wlasciwa (czasem slusznie, a czasem nie). Taki wlasnie „pirat” odpowiada za okolo 30% wypadkow.

Pozostale 70% nie wystepuje w mediach. Chyba, ze przypadkiem pogonia za kims, kto przekroczyl predkosc i zlamal jeszcze kilka przepisow. Wtedy mamy informacje o piracie, ktory, a jakze, pedzil na zlamanie karku, a ponadto wyprzedzal na przejsciu, zignorowal czerwone. Jednak to predkosc jest na pierwszym planie. Co wiecej, policja z wideorejestratorem, z zalozenia sciga za predkosc, za inne wykroczenia przy okazji, gdy nie trafi sie inny „klient”. Dlaczego tak uwazam? Ano dlatego, ze takie patrole w srodku miasta pojawiaja sie glownie z powodu krecenia jakiegos programu o ruchu drogowym. Ich srodowiskiem naturalnym sam miejsca, gdzie da sie „docisnac”.

Czy to oznacza, ze z taka urocza swoboda mozna ignorowac te 70% przyczyn. Tak w mediach, jak i praktyce karania? Czy wyprzedzanie na przejsciu, ale z dozwolona predkoscia, jest bezpieczniejsze niz „pedzenie” 70 km/h na dwujezdniowce, na ktorej ktos zasadzil 50 km/h? Czy ignorowanie wskazan sygnalizacji jest na tyle „bezpiecznym” wykroczeniem, ze od lat inwestuje sie w fotoradary na dlugich prostych, nieomal calkowicie ignorujac „ciemnozielone”, a co zatym idzie „nie dostrzeganie” automatyki do scigania takich wykroczen?

Inspiracja

A skoro pisze o „piratach”, to prosze bardzo. Alez jestem zgodny z ogolnonarodowym trendem…:

http://m.ocdn.eu/_m/6a3f7573b16c67f17b7ff2afeb9768f2,0,1.jpg



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Jak to jest z tym BMW za 12-15 tys. zł ?

roney03 napisał:

> Jaj wytniesz słowo mniej to powyższe zdanie będzie wtedy zgodne z praw

> dą.Ciut w sensie – niewiele

Wielkie toto nie jest – fakt.

Ale tak źle nie jest też.

Ja się w E36 mieszczę całą rodziną (ja, żona, córka, pies) + czasami teściowa, gdy gdzieś jedziemy. 4 rosłe osoby będą miały kłopot (a raczej te dwie z tylnej kanapy, dwie z przodu podróżować będą bardzo wygodnie). O praktycznej niemożliwości wykorzystania środkowego miejsca na tylnej kanapie do czegokolwiek poza jazdą na krótkie dystanse uczciwie już napisałem 🙂

Co do ilości przestrzeni w środku – miejsca z przodu są bardzo wygodne. Miejsca z tyłu jest tyle, co w kompakcie a nie w samochodzie segmentu „D” (mam porównanie z Astrą G i zdaje mi się, że z tyłu jest w niej tyle samo miejsca – w Oplu krótsza jest kanapa, za to ciut więcej miejsca na nogi). Bagażnik w E46 jest symboliczny (440 lub 415l, w zależności od tego gdzie jest akumulator, z tego co pamiętam), ale dla 3-osobowej rodziny wystarczający.



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

certyfikatu kompetencji przewoźnika

certyfikatu kompetencji przewoźnika

Każdy przedsiębiorca zajmujący się prowadzeniem działalności gospodarczej polegającej na przewozie osób i rzeczy powinien mieć certyfikat kompetencji przewoźnika. W dużych firmach taki dokument może posiadać tylko jedna osoba z zarządu.



Certyfikat kompetencji przewoźnika
jest niezbędny dla uzyskania licencji przewoźnika. Warunkiem otrzymania tego dokumentu jest zdanie egzaminu. Przed przystąpieniem do egzaminu można zdobyć potrzebną wiedzę na specjalnym szkoleniu lub też przygotować się samodzielnie. Osoby, które maja doświadczenie w pracy w transporcie, posiadają już spory zasób wiedzy teoretycznej, ponieważ jest ona przydatna w codziennej pracy.

Natomiast osoby, które dopiero zdobywają kwalifikacje, chcą założyć firmę transportową lub szukają pracy w transporcie i chcą zdobyć certyfikat kompetencji przewodnika, muszą włożyć sporo wysiłku w opanowanie materiału. Zakres wiadomości, które egzamin sprawdza, jest bowiem bardzo szeroki. Obejmuje zagadnienia dotyczące transportu, pochodzące z różnych branż. Jest to prawo cywilne, prawo handlowe, prawo pracy i zagadnień socjalnych, prawo podatkowe, prawo celne i dewizowe, prawo międzynarodowe dotyczące transportu rzeczy i osób, organizacja i zarządzanie przedsiębiorstwem, bezpieczeństwo ruchu, standardy techniczne pojazdów służących do transportu osób i rzeczy. Trzeba więc dobrze się orientować w takich dokumentach jak kodeks pracy, kodeks cywilny, kodeks spółek handlowych, ustawy o rachunkowości, o czasie pracy kierowców,. Potrzebna też jest umiejętność prowadzenia księgi przychodów i rozchodów, znajomość przepisów i rozporządzeń dotyczących ruchu drogowego i transportu rzeczy i osób. Pomyślnie zdany egzamin gwarantuje otrzymanie certyfikatu kompetencji przewoźnika.

certyfikatu kompetencji przewoźnika

Re: Dylemat: auto nowe czy auto uzywane?

Możesz kupić nowy ale tańszej marki np koreańskiej .

Nie wiem o jakiej klasie samochodów mowa ale tak ogólnie …

W stosunku do niewyróżniającej się niczym szczególnym Toyoty taki Hyundai będzie nie gorzej od niej jezdził , lepiej wyglądał (od strony jakościowej) , będzie miał bogatsze wyposażenie a i tak będzie odczuwalnie tańszy. Nowy samochód w cenie rocznej lub nawet 2 letniej Toyoty lub Hondy.

Re: Jestem z Warszawy. Mam pierwszeństwo

Ja bym nie dzieliła jakości kierowców i ich zdolności do prowadzenia pojazdów na tych z wiochy czy z miasta. Jak wiemy, chamstwo znaleźć można wszędzie, nawet w Warszawie. Jedynie 30 % obecnej populacji Warszawy to rdzenni Warszawiacy z dziada pradziada. Ci znający zasady Bon Ton i kondersztuby (jak miło znaleźć się tej zacnej grupie). Do słownika, jak nie wiesz co to znaczy baranku….Ktoś kto ma na blachach WOT lub WPI, może jest Warszawiakiem kulturalnym, ale wyprowadził sie na „wieś’? I teraz jeżdżąc na tych blachach wiejskich ma z góry łatkę przyczepioną.

> Do tego dochodzą kierwocy aut repowskich/służbowych/leasingowych – rejestracje

> różne, ale kierwocy jednakowo chamscy i bezczelni.>

Generalizujesz, masz ciasne poglądy i kategoryczne, jak mieszkaniec małego zaściankowego miasteczka..hihih……..:-))) nie chcę napisać burak.

Re: Nissan GT-R szybszy od nowego Lambo

samochody z napedem na 4 kola wcale nie prowadza sie lepiej od tylnonapedowek a w przypadku duzej mocy i naglego poslizgu trudniej jest je z niego wyprowadzic gtr jest spoko brzydki ale piekielnie szybki autem moich marzen jest mc laren f 1 lub ferrari f 40 f1 bez turbiny i elektroniki z silnikiem od bmw 850 osiagal 370km/h to jest mistrzostwo tak samo jak uklad jezdny gtr-a ale ja jastem chyba juz sary i kocham f 40 jak mialem kilkanascie lat mialem plakat f 40 nad lozkiem i tak zosralo istnieje cos czego nie da sie zdefiniowac to cos ma wlasnie f 40

Oczekiwanie na prawo jazdy

Witam,

ponad tydzień temu zdałem prawko – martwi mnie tylko to, że na stronie PWPW ciągle widnieje status „Niepoprawne dane, brak spraw w toku lub dokument wydany. ” – na ogól jak szukałem informacje ile czekają inni jest to okres ok. 2 tyg.

Czy ktoś z Was czekał dłużej niż 2 tyg. ? ( Chyba sami wiecie jakie to uczucie chęci posiadania już tego dokumentu 😀 )