Tag Archive for Kto

Re: Prośba o radę w spr. biegów przy skręcie

NO WLASNIE ! KTO TO WYDZIAL, BY WYMAGAC OD KANDYDATA UMIEJETNOSCI JAZDY !

Re: Jak zwykle nic nie kapujesz nazimno

> 1. Co do glupoty: kazdy widzi, kto tutaj plecie, nawet ci nick pasuje do twoich

> tekstow.

Watpie, czy ktos to czyta. Klepiecie nie na temat. Dajcie se bluesa albo zalozcie oddzielna dyskusje…

warunkiem wolnosci obywatela jest pilnowanie inneg

, który potencjalnie może mu zaszkodzić / już zaszkodził

pilnownie w miejscu pbulicznym, gdzi z definicji nie ma prywatności

kto tego nie pojmuje ma problemy z logiką



nawet jeżeli jest Twoja racja, to moja jest mojsza niz twojsza, bo tylko moja racja jest racja najmojsza

Re: postawcie pytanie właściwe

babaqba napisała:

> Rysiek, problem w tym, kto decyduje

To jest problem ale nie do rozwiązania bo wiadomo, że decyduje lud i toj est fakt obiekktywistyczny. Mimo, że końcową decyzję w jakiejś sprawie podejmuje urzędas, to decyzją lub zaniechaniem odpowiada jego ostateczny zwierzchnik czyli wyborca.

> Jak na razie ekologiści seriami się mylą w swoich przewidywaniach.

o tak, bo rozpatrują szczegóły bez uprzedniego zdefiniowania podstaw

> Niech za przykład posłuży afera z biopaliwami, skutkująca olbrzymimi stratami dla ekologii planety.

Bardzo dobry przykład: Nie określili hierarchii podstawowości potrzeb czyli tego że wyżywienie ważniejsze niż ulżenie szkodnikom i poprawa samopoczucia przez niby-ekologiczniejsze posuwanie tymi samymi wciąż blachosmrodami

>. Nie istnieje problem nadmiernej zabudowy.

globalnie nie, lokalnie tak, zwłaszcza chaotyczności i szpetoty tej zabudowy

> Istnieje problem źle rozwiązanych dróg w centrach miast.

a dokładniej niewłaściwego korzystania z istniejących dróg

>więc daj spokój sobie z „Całościowymi Koncepcjami”,

owszem – gdy znajdą się godni następcy, bo póki co , okoliczności kładą na mnie właśnie ten ciężar poprowadzenia słuszną drogą i przy okazji praktycznego wprowadzania

( a stan nieświadomości jest dziś taki, że jeszcze nawet nie uświadomiliście sobie że kilka dni temu nastąpiło wydarzenie porównywalne do przybicia przez Pewnego Mnich listy tez na drzwiach pewnego kościoła )



nawet jeżeli jest Twoja racja, to moja jest mojsza niz twojsza, bo tylko moja racja jest racja najmojsza

Re: postawcie pytanie właściwe

Rysiek, problem w tym, kto decyduje „co jest słuszne ze statystycznego, calosciowego, uwzgledniajacedo interes spoleczny i dalekosiężnego punktu widzenia”. Jak na razie ekologiści seriami się mylą w swoich przewidywaniach. Niech za przykład posłuży afera z biopaliwami, skutkująca olbrzymimi stratami dla ekologii planety. Chwilowo nie brak nam miejsca, 97% tej planety jest niezamieszkałe i pozostawione przyrodzie. Polska jest zurbanizowana w jakiś 7 procentach. Nie istnieje problem nadmiernej zabudowy. Istnieje problem źle rozwiązanych dróg w centrach miast. Istnieje problem Warszawy, jedynego dużego miasta na dzikim wschodzie… stąd korki, powiększane obecnie „słusznymi” rozwiązaniami. Ale co nas czeka, tego najmądrzejsi nie wiedzą, więc daj spokój sobie z „Całościowymi Koncepcjami”, bo jeszcze cię posłuchają i narobisz ludziom krzywdy w podobnym stopniu, jak Al Gore i Greenpeace.

Re: Nowy beton

> Jeśli przyjąć, że ruch jest wtedy kiedy samochody są w ruchu (śmiała teza, wiem

> ) to szwendanie się pieszych w okolicach wjazdu na parking ma jakiś tam na to w

> pływ.

Bylem na kilku parkingach w Polsce. Bylem nawet w Niemczech. Nigdy, nawet w Warszawie, nie widzialem nikogo, kto wjezdzalby na taki parking z predkoscia istotnie zagrazajaca pieszym. Moze to wynikac z tego, ze nawet w Niemczech nie widzialem na parkingach chodnikow dla pieszych (sciezek rowerowych tez nie). Zmierzajacy wiec do wyjscia ida ta sama droga, ktora jada auta.

Przypadek tak smieszny, jak wybudowanie za miliony zlotych przejscia dla zwierzat prosciutko na plot. Niemiecki smieszy i obciazy wykonawce. Polski smieszy i obciazy nas wszystkich, bo projekt byl zgodny z przepisami i zatwierdzony. Wykonawca zatem przerobi i ustawi sie do panstwowej kasy…

W obu jednak wypadkach nie spodziewam sie masowych ofiar smiertelnych tak wsrod kierowcow, jak i pieszych czy rowerzystow.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Brednie. Jeszcze raz brednie.

Nie jest głupcem ten, kto czegoś nie wie, a ten, kto nie chce wiedzieć.

PoRD wcale nie jest wielką cegłą i jego przeczytanie (przynajmniej raz do roku, bo cały czas ewoluuje – nie zawsze w dobrą stronę) ze zrozumieniem (szczególnie niedopowiedzeń, które zawiera) powinno być obowiązkiem każdego, kto chce się nazwać kierowcą. Aczkolwiek są jeszcze inne akty prawne które warto poznać przed wyjazdem na drogę publiczną.

Re: Jedziesz powoli "nie zasluzysz" na nekrolog

> Ale to głupi krakowianie, którzy autostradę mają ponad 25 lat. Zapewne na Mazow

> szu szybcy, ale bezpieczni potrafią współpracować między sobą i nie dochodzi ta

> m do zdarzeń drogowych,

Na miejscu policji sprawdzilbym natezenie ruchu. Bylo niewielkie. Dzieki temu latwo bylo „wyluskiwac” piratow. W gestym nie, bo by sie zaslaniali. A moze nawet zwolnili. Kto to wie. Cala praca policji w gestym ruchu poszlaby na marne. A tak mieli sporo „klientow” i zadnych niebezpiecznych oberkow na drodze.

Przypominam, ze mierzyli laserem, a droga tu dluuuga i prosta. Jedyna wiec niespodzianka dla kierujacych byl ukryty pod wiadukem ofiarny patrol.

Ale rozumiem, ze pokusa przywalenia za 50+ km/h jest tak wielka, ze mozna spokojnie zostawic inna droge, gdzie jednakze spodziewane lowy moglyby byc rzadsze i mniejsze.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Wizerunek pirata w mediach?

Jesli tekst/film zawiera rzeczownik „pirat” (drogowy) w zasadniczej wiekszosci wypadkow material opatrzony jest zdjeciem radaru lub fotoradaru. Nie oznacza to oczywiscie tego, ze predkosc jest jedynym motywem. Z reguly jednak zajmuje role glowna.

Budzi to moje powazne watpliwosci. Faktem jest, ze policja najchetniej w pozycji „przyczyna” wymienia predkosc w roznych odmianach. To nawet logiczne, poniewaz do kolizji, utraty panowania nad autem itp. raczej nie dochodzi na postoju. Czyli mamy pirata, ktory przekracza predkosc, ktora znakologowi z jakiegos powodu wydala sie wlasciwa (czasem slusznie, a czasem nie). Taki wlasnie „pirat” odpowiada za okolo 30% wypadkow.

Pozostale 70% nie wystepuje w mediach. Chyba, ze przypadkiem pogonia za kims, kto przekroczyl predkosc i zlamal jeszcze kilka przepisow. Wtedy mamy informacje o piracie, ktory, a jakze, pedzil na zlamanie karku, a ponadto wyprzedzal na przejsciu, zignorowal czerwone. Jednak to predkosc jest na pierwszym planie. Co wiecej, policja z wideorejestratorem, z zalozenia sciga za predkosc, za inne wykroczenia przy okazji, gdy nie trafi sie inny „klient”. Dlaczego tak uwazam? Ano dlatego, ze takie patrole w srodku miasta pojawiaja sie glownie z powodu krecenia jakiegos programu o ruchu drogowym. Ich srodowiskiem naturalnym sam miejsca, gdzie da sie „docisnac”.

Czy to oznacza, ze z taka urocza swoboda mozna ignorowac te 70% przyczyn. Tak w mediach, jak i praktyce karania? Czy wyprzedzanie na przejsciu, ale z dozwolona predkoscia, jest bezpieczniejsze niz „pedzenie” 70 km/h na dwujezdniowce, na ktorej ktos zasadzil 50 km/h? Czy ignorowanie wskazan sygnalizacji jest na tyle „bezpiecznym” wykroczeniem, ze od lat inwestuje sie w fotoradary na dlugich prostych, nieomal calkowicie ignorujac „ciemnozielone”, a co zatym idzie „nie dostrzeganie” automatyki do scigania takich wykroczen?

Inspiracja

A skoro pisze o „piratach”, to prosze bardzo. Alez jestem zgodny z ogolnonarodowym trendem…:

http://m.ocdn.eu/_m/6a3f7573b16c67f17b7ff2afeb9768f2,0,1.jpg



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Silniki HDi z PSA

„może mieć słabszy dół”…? …że jak?

Po pierwsze – ten automat to nie automat tylko manual z automatycznym sprzęgłem. Dość awaryjna sprawa i niewygodna w użyciu (choć faktycznie sprzęgła wciskać nie trzeba jak w zwykłym automacie). Jedyna różnica w porównaniu do manuala, to lepsze osiągi w manualu. Tyle. I mniejsza awaryjność.

Po drugie – THP w ogóle nie ma praktycznie turbodziury: moment max. ma bodaj od 1400 obr., a poniżej tej wartości raczej mało kto rusza z miejsca, więc praktycznie ma (choć przy 1800-2000 obr. czuć moc większą).

Po trzecie – a ile to Kolega przejechał na tym silniku, że wypowiada się nt. awaryjności? Bo mniemam, że niewiele.

Znane i niejednostkowe są przypadki z THP, że ludzie stają na środku drogi, naciąga się łańcuch rozrządu, padają wtryski wysokociśnieniowe – ten silnik jest równie skomplikowany co współczesne diesle (może poza DPF): nawet dwumasę ma i parę innych „gadżetów”.

Jeździ się przyjemnie, i owszem, ale jak ktoś nie ma papci na nogach, to spalanie potrafi być większe od starego silnika 2,0 z PSA, który i tak do oszczędnych nie należał.

…pojeździsz trochę, zobaczymy. W międzyczasie będziesz „kangurował” i potem „przyuczał sprzęgło”, a to tylko czubek góry lodowej.

Ten silnik pali mało tylo przy muskaniu gazu 60-80 km/h i tyle. Bzdety producentów, że turbo to ekologia i małe spalanie… to tylko bzdety.

Ale problem dla użytkownika całkiem realny i nieunikniony.

Re: kto ma pierwszeństwo – racje

To jedno z wielu mniejsc, w ktorych cwanaki calkowicie bezkarnie graja becwaly na nosie policji i innym kierowcom. Policja nie moze z tym nic zrobic (choc rozgrodzone jest tu juz na stale), bo ma wazniejsze rzeczy do roboty w gdzies w krzakach. Jednak abys nie mial wrazenia, ze nic nie robia z cala pewnoscia przyjada po latwy lup z mandatu za spowodowanie kolizji. Komu ja zalicza…? Mysle, ze dowolnosc bedzie ogromna. Osobiscie sklaniam sie ku wspolwinie, poniewaz to dwa mandaty.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

kto ma pierwszeństwo – racje

sytuacja – Warszawa – trasa toruńska – zjazd z trasy kierunek carefour na prawo.

z

jazd z drogi głównej z równoczesnym „przecięciem” równolegle do głównej biegnącej dojazdówki.

dojazdówka aktualnie jest remontowana i tylko „prawem kaduka” sobie ludziska po niej jeżdżą przesuwając na bok ustawione przez drogowców barierki…

ja po skręcie z głównej mam zapierd…tą dojazdówką auta Z PRAWEJ STRONY – i tutaj mój problem

KTO MA PIERWSZEŃSTWO???

i kto będzie winny jak takiego misia co „się wpycha” – bo nie chce stać w korku do zjazdu – nie wpuszczę przed siebie a misiu będzie równie uparty co ja…..????

Re: Pierwszy raz przepisowo – wszyscy w zasiegu w

> Nie wiem jak w Niemczech ale u nas ktoś kto swoim zachowaniem na drodze zakwali

> fikował by się na utratę prawka, to raczej nie należy do kategorii ludzi uznają

> cych, że brak papierka przeszkadza w dalszym prowadzeniu pojazdu.

Uznajesz zatem, ze panstwo powinno demonstracyjnie okazywac swoja slabosc? W tej chwili bowiem wytacza armaty na takich, co to wiele nie przeskrobali, a naprawde lagodnie traktuje prawdziwych przestepcow drogowych. Czy uwazasz, ze nalezy konserwowac taki tryb postepowania, bo sa tacy, ktorym brak papierka w niczym nie przeszkadza? A moze uczciwiej wobec wszystkich obywateli jest tak zmienic prawo i procedury, aby jazda bez prawa jazdy byla naprawde dotkliwie karana.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Oznakowanie Polska vs Niemcy

www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12508414,Chaos_na_znakach_drogowych__Polacy_maca_w_glowie_kierowcom_.html

Zwraca uwagę fakt, że ktoś kto wystawił niemiecką tablicę, zrobił to nie w celu ochronienia dupy (zatwierdzone, kompletne i w ogóle trendy i maksymalnie fachowe), lecz po to, żeby to miało jakiś sens. W polską tablicą jest dokładnie na odwrót.



Habudzik napisał:

27.07.2007r. – „Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???”

www.youtube.com/results?search_query=fotoradar+stra%C5%BC+miejska

Re: ukradli dokumenty ,dowód

> osobisty,prawo jazdy,dowód rejestracyjny,w trasie. Samochód na parking czy policja

> da tymczasowe dokumenty na dojazd do miejsca zamieszkania i jak długo potrwa

> wyrobienie nowych?

Wyrobienie nowych potrwa 2-4 tygodni. A co do papierów na dojazd do miejsca zamieszkania – nie zastanawiaj się, jak system działa, tylko olej system. Jedź bez papierów, byle przepisowo. W najgorszym razie dostaniesz jakiś nieduży mandat „za niemanie dokumentów”, ale ryzyko, że cię zatrzymają jest tak naprawdę żadne.

Mówię to jako ktoś, kto kiedyś przejeździł prawie rok samochodem bez ważnego przeglądu technicznego (a jakoś tak zapomniało mi się). Jeżdżę w miarę zgodnie z przepisami i nikt mnie przez cały ten czas nie zatrzymał do kontroli.

Re: 2 pasy na rondzie – kto ma pierszeństwo?

A nie moze zmienic pasa na rondzie ? Art. nie mowi kiedy ma sie zblizyc, a do zjazdu moze byc jeszcze kawalek. Inny art. mowi, ze ma jechac mozliwie blisko prawej…

Re: 2 pasy na rondzie – kto ma pierszeństwo?

No akurat w PORD np slowo „kierunek” wystepuje w wielu roznych znaczeniach…

Rondo jest skrzyzowaniem, bo lezy na przecieciu drog, i tyle… To nie znaczy, ze mamy sie zachowywac jak na zwyklym. Przeciez roznic jest wiele, podstawowa w sposobie ustalania pierwszenstwa, wynikjaca wprost z tego samego kodeksu…