Tag Archive for Jest

Re: Jak jeździć automatem?

pierwszy był mercedes S stary ale to automat nie do zabicia, potem honda legend, następna acura TL, a teraz acura MDX z żadnym nie miałem większych problemów ze skrzynią, jeżeli jest moc jeżdzi się wspaniale, w miarę zabezpieczona elektronicznie przed uszkodzeniem skrzynia to przestrzegając w/w zasad nie ma prawa nic paść, rozszczelnienie węża olejowego skrzyni w legendzie spowodowało włączenie skrzyni w tryb awaryjny czyli tylko 1 bieg do wjazdu na lawetę po naprawie węża zalaniu olejem dalej było ok, komfort jazdy nie do opisania, nie wyobrażam sobie powrotu do manualnej męczarni. pozdrawiam

Re: Kiedy dostanę właściwy mandat za fotkę?

> Niniejszym oświadczam, że minister Sławomir Nowak jest głupi jak but i za taką

> wypowiedź powinien natychmiast polecieć ze stanowiska.

Mandat bez wskazania kierowcy jest wyzszy. Pretensje do min. Rostowskiego.

Ale jesli o mnie chodzi, wreszcie czarno na bialym widac, o co z tymi mandatami i fotoradrami na prawde chodzi.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

auto dla studenta około 22 tyś złotych

Powiem tak coś tam uzbierałem coś tam rodzice dołożyli mam 22 tyś na samochód + 2 tyś na ubezpieczenie+ jakiś tysiąc na tzw WRAZIE W ;] aktualnie posiadam Forda Escort 1.3 benzyna 1998 (jakby ktoś zainteresowany SPRZEDAM) 😉 interesuej mniej coś małego, mało pali tania eksploatacja, naprawa itd coś typu Opel corsa D Ford Fiesta mk VII najbardziej alfa romeo mito ale tu brak jeszcze wystarczających środków ;P ale moje pytania do was co mi policicie jak to jest z tymi Dieslami mało palą ale sie psują ? benzyna pali więcej ale sie wogóle nie psuje, no i to LPG które bardzo mało pali czy jak z tą eksploatacją doradźcie mi benzyna diesel czy gaz ?powiedzcie mi jak to jest tak z waszego punktu widzenia prosze 😉

Re: a teraz dosadnie bez ogródek o "pomocy" publi

tisi123 napisał:

> …. napisał homo sovieticus

powtarzamy o pryncypiach liberalizmu ?



nawet jeżeli jest Twoja racja, to moja jest mojsza niz twojsza, bo tylko moja racja jest racja najmojsza

Wtrysk rosi

Mam zagwozdkę. Silnik 2.3 TD, miał wymieniane wtryski. Zauważyłem (po wymianie), że jeden „rosi” = jest permanentnie zawilgocony paliwem. Nie jest to duży wyciek – przynajmniej nie zauważalny w przepale = pali na 100 km circa tyle ile palił przedtem.

Ma to konkretny wpływ na żywotność/pracę/inne silnika? Czyli reklamować i zmienić je ponownie, czy olać to?

CB – najlepszy antyradar

Straszna cegła. Na takie CB w nowych samochodach nie ma po prostu miejsca.
Tam gdzie jest najciaśniej pozostaje: www.cb-radio.info.pl/sklep/radiotelefony_cb_radio/zestawy_cb_radio/zestaw-cb-radio-smart-gratis,,rid,657.html

Re: Rinspeed | Co mu zawdzięczamy?

Dock +GO jest ściągniętym pomysłem miałem katalog aut chyba na 2001 r wydanie polskie i w premierach aut koncepcyjnych geneva takie auto z dołączanym tyłem było

Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

> Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest bezuzyteczne

> jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo racjonalne, ale

> w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione odpowiedzialnosci

> za siebie samego i ewentualnych pasazerow.

Moj znajomy, niezly i bezwypadkowy kierowca z rocznymi przebiegami w granicach 50 000 km, postanowil „dorobic” sobie kategorie E do B. Oblal dwa egzaminy z praktyki. Nie z cofania czy parkowania przyczepa. Z powodu „niespodzianek”, ktorych nie byl laskaw nauczyc sie na pamiec. Gdy wzial jazdy doszkalajace nakazal „nauczenie zdania egzaminu” w konkretnym WORDzie. Zdal.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

To rodzaj zakamuflowanej lapowki.

Zaplacisz, to ci powiemy, na czym cie urabiemy.

Byc moze to jest ta „furteczka”, ktora poprawia dochody instruktorow.

Byc moze od samego poczatku ta furteczka jest dla jednych otwarta, a dla innych zamknieta.

To wszystko jest calkowicie porabane.

Zdumiewajacy jest geniusz tych, ktorzy to tak wlasnie wyrzezbili.

Re: To rodzaj zakamuflowanej lapowki.

> Zaplacisz, to ci powiemy, na czym cie urabiemy.

W wypadku kolegi mozna powiedziec, ze sam sobie jest winien. Instruktor pytal czy robimy nauke jazdy czy zdania egzaminu, a jak sie uda, to i nauke jazdy. Kolega zawsze mial problem z cofaniem przyczepa, wiec z rozmyslem poswiecil wiecej czasu na manewry. I to byl blad. Przy manewrach bowiem moze powtarzac manewr. A „nie zauwazenie” znaku czy linii dyskwalifikuje na miejscu i od razu.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Zdaje sobie sprawe z tego, ze

„byt okresla swiadomosc” kursanta i ten w procesie ewolucji dostosowuje sie

do swiata go otaczajacego.

Ten system stworzono z pelna swiadomoscia tego, ze jest on chory od momentu poczecia.

Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest bezuzyteczne

jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo racjonalne, ale

w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione odpowiedzialnosci

za siebie samego i ewentualnych pasazerow.

Re: Zdaje sobie sprawe z tego, ze

nazimno napisał:

> Niezaleznie od negatywnej oceny systemu, uczenie sie czegos, co jest

> bezuzyteczne jest bez sensu. Podejscie do zdawania jest moze chwilowo

> racjonalne, ale w perspektywie dalszej – beznadziejne i pozbawione

> odpowiedzialnosci za siebie samego i ewentualnych pasazerow.

Nie do końca.

Po pierwsze WYŁĄCZNIE zdanie egzaminu daje szanse na NAUCZENIE się jazdy samochodem. A po drugie, gdyby ten chory system obowiązywał od pół roku, waaadza by to widziała i proponowała sensowne zmiany, to być może aktem odpowiedzialności cywilnej byłoby poczekać ze swoimi planami (ciągle musimy na coś czekać, zwolnić itd – wygląda na to, że jeden z bardziej zapracowanych narodów na świecie, według waaadzy dysponuje nieograniczoną ilością wolnego czasu), żeby szkolić się i być egzaminowanym po ludzku. Sęk w tym, że jak ćwierc wieku temu zdawałem na PJ, to mierzyli moje manewry linijką, a jak ruszałem pod górkę, to pod tylne koło podłożono mi zapałkę – jeżeli złamałbym zapałkę (wystarczyłoby cofnąć o parę milimetrów!!!), to „dziękujemy temu panu”…



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Re: auto powypadkowe

Jeśli chodzi o aukcje to polecam ci dokasacji.pl/ wystawienie auta jest tam darmowe. Mój chłopak sprzedał tam ostatnio swoje powypadkowe auto. Nie musiał się martwic o transport, bo kupujący sam przyjechał po samochód. Z tego co mi wiadomo to nawet niezła kasę dostał za niego.

Re: auto powypadkowe

met-ric napisał(a):

> Jeśli chodzi o aukcje to polecam ci dokasacji.pl/ wystawienie auta jest tam darmowe. Mój chłopak sprzedał tam ostatnio swoje powypadkowe auto. Nie musiał się martwic o transport, bo kupujący sam przyjechał po samochód. Z tego co mi wiadomo to nawet niezła kasę dostał za niego.

a jak jest tam z prowizją? wysoka jest?

Re: Jakie auto najbezpieczniejsze na zimę?

> Chodzi ci o to, że na płaszczyźnie sprzętu składka zależy przede wszystkim od p

> ojemności silnika (czyli 3 litrowe Volvo AWD z mega elektroniką ma droższe oc,

> niż 110 konne 1.4 FWD) ?

To chyba bardziej skomplikowane.

Moj pojazd ma blisko 200 KM i zasadniczo tylny naped. Place jednak zaledwie 600 zl OC z uwagi na permanentna bezszkodowosc oraz fakt, ze te 200 KM podlaczone jest do ciezkiego pick-upa, a nie lekkiej osobowki z tzw. sportowym sznytem. Moj stetryczaly wiek rowniez ma wplyw na wysokosc skladki. Zadawali rowniez pytanie o to czy mam dzieci i czy woze je autem.

O pojemnosc silnika, owszem, pytali. A wynosi ona 4,3 litra.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Re: Punto II – problem z odpalaniem zimą

To może być różnie. Jeśli rozrusznik słabo kręci to może być wina rozrusznika lub akumulatora.

Jeśli kręci dobrze to akumulator i rozrusznik jest OK, tylko jest coś z silnikiem.

Wtedy możliwości może być wiele:

1.stare świece zapłonowe (elektrody wypalone)

2.niesprawne kable wys. nap.

3.niesprawna pompa paliwa lub zatkany filtr.

4.Słabe ciśnienie w cylindrach i silnik do remontu.

Samochody? Jakie samochody?

W Warszawie bezpieczenstwo obywateli bardzo lezy na sercu wladzom. Dlatego tez wyremontowali i zmodernizowali ul. Czarnomorska, przebiegajaca w poblizu szkoly. Zwezili, oszykanowali i postawili zakaz zatrzymywania. Zli, spieszacy sie wiecznie, ogarniecui luksusem mieszkancy wciaz jednak chca dowozic swoje pociechy pod szkole. Wielu wydaje sie to bezpieczniejsze i logiczniejsze niz puszczanie szkraba samopas. I teraz nie moga sie tu legalnie zatrzymac. Zatrzymuja sie wiec nielegalnie.

Derekcja szkoly targana jest sprzecznymi uczuciami:

„Ulica jest świeżo po remoncie. Jest tu teraz pięć dobrze oznakowanych przejść dla pieszych i cztery progi spowalniające. Są elementy odblaskowe, chropowata nawierzchnia i wysepki na środku jezdni. Ustawiono nowe znaki informujące o szkole i barierki wzdłuż całego jej terenu. – Wręcz czytają w naszych myślach – cieszy się Ewa Rozwadowska, dyrektorka podstawówki nr 212. – Wraz z Radą Rodziców mieliśmy wystąpić do dzielnicy z prośbą o te barierki i oznakowania. Na pewno dzieci są teraz bezpieczniejsze i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.”

„Podstawówka, choć jest zadowolona z remontu Czarnomorskiej, szykuje pismo do dzielnicy – chciałaby, by przy szkole powstał parking.”

Oj, oj. Ludziska maja samochody i z nich korzystaja. Alez to zaskoczenie. Tak dla urzednikow, jak i wladz szkoly…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.