Sądzę…

…że mam za mało danych.

Nowy/używany.

Jak używany to stary (I generacja), czy w miarę nowy (II generacja).

Co sądzę – najbardziej udana była I generacja (nawet do tego licznika można się przyzwyczaić, wygląda dość kosmicznie, jakby liczby i kreski obrotomierza w próżni były zawieszone – czy się to komuś podoba to kwestia gustu, ergonomii nie da się nic zarzucić).

W II generacji pojawiły się „wartburgoidalne”, 3-cylindrowe wersje 1,0 – i podczas gdy silnik 1,0 jest najbardziej godny polecenia w wypadku Yariski I generacji, to chyba najmniej godny polecenia w Yariskach II i III generacji.

Co mi się jeszcze podoba – regulowana tylna kanapa – w zależności od potrzeb masz albo więcej miejsca na bagaż, albo więcej miejsca na nogi dla pasażerów.

Generalnie rzecz biorąc bardzo udane miejskie auto (już troll od VW siedzi w wątku, to mogę z pełna satysfakcją stwierdzić, że VW Polo są do dupy, jeżeli porównać je z Yariskami).



Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Comments are closed.