Re: Zasadnosc ograniczen i ich pojmowanie

> Przecież w pierwszym przypadku nie olałeś znaku, co za głupoty wypisujesz, że o

> lałeś, tylko w drugim przypadku olałeś znak. Ciekawiło by mnie, dlaczego uważas

> z, że w drugim przypadku słusznie olałeś ograniczenie.

Ja nie twioerdze, ze sluszie go olalem. Ja pytam o slusznosc tak duzego ograniczenia w tym miejscu. Moje (i innych) olewanie jest prosta konsekwencja ograniczania predkosci nie zwiazanego z realiami.



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Comments are closed.