Re: Zasadnosc ograniczen i ich pojmowanie

edek40 napisał:

Odpowiedzcie mi koledzy, co ko

> nkretnie uratowalo zycie tej panience. Bo przeciez nie ograniczenie od czapy. P

> rzeciez sie nie stosowalem…

Witam,

No wiadomo, że kierowca uratował;-D Wszyscy nam ufają i liczą na naszą spostrzegawczość, ale nie nagradzają za nasze zdolności;-P To są rzeczy oczywiste, że kierowca zawsze wszystko musi, musi brać odpowiedzialność za wszystko, co się rusza obok drogi, bo to co się rusza obok drogi jest a priori głupsze niż kierowca. To jest fenomenalne zagranie, udupiające każdego kierowcę, zanim ten wsiądzie do samochodu.

Pzdr.

Ing

Comments are closed.