Re: Zapomnialem dodac

jureek napisał:

> kierowcy są uciskani (reket, zbójnicy itp.).

Nie uciskani, a obdzierani ze skóry. Przez system podatkowy (2/3 ceny paliw, to opłaty mające mieć coś wspólnego z drogami), zbójów (strzaszacy miejsko-wiejscy – proceder przez nich stosowany nie znalazł zrozumienia u kontrolerów NIK…) i reketierów (system fotoradarów).

Skupmy się na tym dlaczego proceder łupienia kierowców przyrównuje do reketu.

Po pierwsze od co najmniej kilkunastu lat wkładamy do wspólnego drogowego koszyka bardzo duże pieniądze, a drogi (mimo łupienia nas przez całe lata na budowę dróg, wysoko płatne!), mimo znacznie wcześniejszego pojawienia się znacznych środków unijnych, zaczęły się poprawiać dopiero jak waaadza poczuła, że jak kibicom piłki kopanej nie uda się dojechać po ludzku (a nie tak jak my Polacy, po bydlęcu), to będzie obciach i śmiech na cały świat. Jest rzeczywiście lepiej (statystycznie – ja osobiście nie zauważam wielkich zmian; a na szlakach, po których stale jeżdżę zmiany są na gorsze…), ale do dobrze i bezpiecznie jeszcze daleeeeka droga.

Po drugie to nie kierowcy spowodowali, że drogi są skrajnie niebezpieczne i do tego stan ten zamiast się poprawiać, pogarsza się dzięki wszelkiej maści szykanom.

No i teraz, jak już okazało się, że drogi są niebezpieczne, do akcji wkracza zbrojne ramię parti… eee… waaadza i „proponuje nam” OCHRONĘ. Nie w postaci wybudowania nowych dróg, a maszynek, które mają automatycznie karać tych, których waaadza nadzwyczaj skutecznie wskazała jako winnych masakrze, mimo że raport NIK oraz raporty Euro RAP wyraźnie mówią, że masakrze winne są drogi, a nie kierowcy.

Jurku. To jest reket. Najpierw zaniedbaniami doprowadzamy do masakry, potem odpowiednią socjotechnika (bandyci robili to bejsbolami, ale waaadza nie brudzi sobie rączek, bo ma ma media publiczne) wywołujemy poczucie zagrożenia, a potem pobieramy opłaty za „ochronę” :/



Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.

Comments are closed.