Re: Pytanie do "Niemców"

> i cierpliwie czekać aż każdy kolejny wyprzedzi „marudę”? A jeśli ktoś nie chce

> albo się boi wyprzedać to co wtedy, …

Nie znam się na przepisach niemieckich ani na ich zwyczajach ale rozsądek i kultura podpowiada, że jeśli nie mam zamiaru wyprzedzać, to zostawiam większy odstęp aby tym z tyłu ułatwić manewr na raty. Problem jest raczej gdy ktoś wyprzedzić chce ale nie chce tego robić na wariata i z ewentualnym założeniem, że jakby co to będzie się rozpychał i wymagał od innych ułatwienia. Wtedy czeka na sytuację czystą. Dla ryzykanta z kolei każda sytuacja jest czysta, najwyżej ten z przeciwka ostro zwolni lub na pobocze się schowa a ten wyprzedzany też mu się usunie i jakoś to będzie.

Comments are closed.