Re: Osk Asior z Krakowa – żenada!

Ja od siebie dodam że spotkała mnie podobna sytuacja.Trafił się jakiś psychopata piszący z jednego numeru IP pod różnymi nickami.Najgorsze jest to że człowiek nie ma jak się bronić.Całkiem możliwe że ta osoba która mnie szkalowała to może największa sierota jaką kiedykolwiek przyszło mi szkolić.I teraz smaruje mi tyłek po forach i oczywiście winy w sobie żadnej nie widzi.A najbardziej uczciwie byłoby podpisać się z imienia i nazwiska i wtedy podyskutować.Do tego niestety odwagi już brakuje!

I powiem szczerze że coraz bardziej nachodzi mnie myśl czy nie olać tego wypruwania sobie flaków dla kursantów.Zrobić tak jak część szkół robi(czemu się już nie dziwię) chwycić jelenia za rogi i trzymać.Niech zapłaci a jak będzie chciał się nauczyć to się nauczy.A jak nie to niech się szwenda po egzaminach.

Kursanci potrafią zabić w człowieku MIŁOŚĆ DO WYKONYWANEJ PRACY !!!!!!!!

Nie będę się więcej kopać z koniem.Mam dość.

Comments are closed.