Re: Ona jednak nie jechala "wyscigowo"…

> Ciagle jeszcze ludzie nie nauczyli sie skutecznie uzywac zwyklych lusterek.

Po prostu wielu juz zapomnialo tego, co wpoil mi moj instruktor – „gdy slupek schowa sie za tylnym slupkiem auta, kierowcnica do oporu i garaz na egzaminie zaliczony”…

> Ciagle jeszcze ludzie maja w du…e oznakowanie poziome.

Widocznie jechal z przepisowa predkoscia. Po co wiec mial czyms jeszcze zawracac sobie glowe? To straszny pech, ze trafil ta motocyklistke i dostanie mandat. Nigdy tu jej nie bylo. Od 20 lat, jak tu jezdzi…

> Scinanie pasow ruchu na lukach i chaotyczne nie-trzymanie sie pasow ruchu w mie

> scie, nawet przy ciaglych liniach, to zwykla codzienna praktyka na ulicach.

Oczywiscie. Na przyklad dzis tuz pod moim domem doszlo do czolowego. Z uwagi na to, ze sporo tu lagodnych lukow, nie da sie ustawic radaru. Co wiecej, dopuszczone jest tu 90 km/h, wiec co tu mierzyc? A ze kierowcy nagminnie, jak Polska dluga i szeroka, calkowicie bezkarnie, biora zakrety „sportowo”… No policja wysiada. Moga byc przeciez albo na mojej dwujezdniowej niezabudowanej zabudowanej wjazdowce i ofiarnie zasilac budzet, albo swoja obecnoscia lagodzic obyczaje i tylko wyciagac kase z budzetu. Wybor jest oczywisty, o czym traktuje watek o czujnosci policji w mojej (i nie tylko) okolicy.

> Nie maja swiadomosci, ze taka jazda w gruncie rzeczy sie sami blaznia.

:)))

Nie. Oni zyja w przeswiadczeniu, ze sa super. Czesc z nich nawet jezdzila po torze, wiec maja mandat do oceniania innych i sprawdzania ile mozna pojechac na zasadnym ograniczeniu predkosci…



Po ptokach. Beret sie sfilcowal… ZNOWU :))))

I niech tak juz zostanie.

Comments are closed.